W Londynie ataki kwasem to codzienność. Ten rok może przynieść przerażający rekord

Jedna z ofiar ataku kwasem w Londynie. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
Jedna z ofiar ataku kwasem w Londynie. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay
REKLAMA

Statystyki przestają być niepokojące. Stają się przerażające. W stolicy Wielkiej Brytanii dramatycznie rośnie liczba ataków przy użyciu kwasu. Policja nie radzi sobie z przestępcami i prosi o pomoc organizacje oraz obywateli. Nikt nie czuje się bezpiecznie.

Tylko w 2016 r. dokonano łącznie 454 ataków kwasem. Oznacza to, że każdego dnia co najmniej jedna osoba stawała się ofiarą. Sytuacja jest coraz gorsza, w tym roku ataków może być jeszcze więcej.

REKLAMA

ZOBACZ: Muzyczne protesty w Katalonii. 10 tysięcy muzyków grało w Barcelonie dla niepodległości [WIDEO]

W 2015 r. policja miała do czynienia z 261 przypadkami, a rok wcześniej było ich zaledwie 166. Napastnicy, często zwykli, złodzieje, coraz chętniej stosują kwas.

Według niektórych opinii popularność kwasu jest spowodowana brakiem odpowiednich regulacji. Co więcej, policja nie jest często w stanie wyłapać osób uzbrojonych w kwas. Funkcjonariusze musieliby kontrolować każdą butelkę z płynem.

SPRAWDŹ: Mocne ostrzeżenie dla Kima. Amerykańskie „Raptory” nad Półwyspem Koreańskim. Takich manewrów jeszcze nie było

W Wielkiej Brytanii zakazane jest chodzenie po ulicy z nożem. Napastnicy wybierają więc nową, trudniejszą do wykrycia broń.

Celami ataków staja się właściwie wszyscy. The Times of India opisał przypadek ataku na dostarczyciela jedzenia. Oblany kwasem mężczyzna stracił w wyniku ataku motorower.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: A jednak nie przyszła. Prezydent Warszawy odmawia zeznań w sprawie kamienicy przejętej przez jej męża

Przed poważnymi obrażeniami twarzy ochronił go tylko kask. Inne ofiary nie mają często tyle szczęścia. Żrąca substancja powoduje trwałe, bardzo bolesne uszkodzenia ciała. Rekonwalescencja trwa wyjątkowo długo. Ślady zostają na całe życie.

Problem stał się na tyle poważny, że sprawą zajęła się brytyjska minister spraw wewnętrznych. Amber Rudd ogłosiła w październiku, że należy wprowadzić prawo, które wymusi na wszystkich przenoszących kwas określenie celu, w jakim go posiadają.

Rozważa się również wprowadzenie obowiązkowych pozwoleń na zakup substancji żrących.

ZOBACZ: Zawodowy zabójca trafił na lepszych od siebie. Nie wyszedł z tego żywy [VIDEO]

Jeden z brytyjskich polityków stwierdził, że ataki doprowadziły do sytuacji, kiedy obywatele boją się spacerować po ulicy.

Policja nie jest w stanie chronić ludzi. Z tego względu lokalne władze na własną rękę starają się zapobiec kolejnym tragediom.

Jako przykład można podać apel do sprzedawców, by ci nie sprzedawali kwasu młodym osobom, jeśli wydają im się podejrzane. Akcja ma według organizatorów dobre skutki a sprzedawcy współpracują.

Źródło: timesofindia.indiatimes.com/

Czytaj też: Bankrutujący kraj chce wprowadzić kryptowalutę. Ma nazywać się „petro”

Czytaj też: Mocne ostrzeżenie dla Kima. Amerykańskie „Raptory” nad Półwyspem Koreańskim. Takich manewrów jeszcze nie było

Czytaj też: Nadchodzi światowy megakryzys. Ceny żywności poszybują w górę jak nigdy dotąd. „Drożej nawet o 100 procent”

REKLAMA