Rosja ostrzelała brytyjski okręt. Moskwa: Naruszył granice Federacji

kremlowska propaganda
Władimir Putin . Foto: PAP/EPA
REKLAMA
Samolot Floty Czarnomorskiej wykonał ostrzegawcze bombardowanie w pobliżu brytyjskiego niszczyciela „Defender”. Agencja prasowa TASS twierdzi, że według Moskwy okręt Wielkiej Brytanii miał naruszyć granicę Federacji Rosyjskiej.

Rosyjski samolot Su-24 należący do Floty Czarnomorskiej, wykonał ostrzegawcze bombardowanie w pobliżu brytyjskiego niszczyciela „Defender”. Do zdarzenia doszło na Morzu Czarnym w okolicach przylądka Fiolent na zaanektowanym przez Rosję Krymie.

W pobliżu znajduje się Sewastopol, gdzie zlokalizowana jest rosyjska baza Floty Czarnomorskiej. Zdaniem Moskwy Defender wpłynął 3 km w głąb rosyjskich wód terytorialnych.

REKLAMA

Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony „Defender” wpłynął na rosyjskie wody terytorialne w środę na krótko przed południem. Natomiast rosyjska straż przybrzeżna oddała dwa strzały ostrzegawcze kwadrans później.

Według independent.co.uk myśliwce Su-24M zrzuciły w pobliżu brytyjskiego okrętu cztery bomby odłamkowe. Brytyjskiego attaché wojskowego w Moskwie wezwano do ministerstwa obrony Rosji.

„Defender został ostrzeżony, że w przypadku przekroczenia granicy Federacji Rosyjskiej zostanie użyta wobec niego broń. Nie zareagował na ostrzeżenie” – twierdzi ministerstwo.

Natomiast rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony zaprzeczył, że oddano strzały ostrzegawcze. Dodał, że HMS „Defender” znajdował się na wodach międzynarodowych.

„Tego typu reakcję Rosji niezależni analitycy wojskowi oceniają jako prowokację” – przekazała Informacyjna Agencja Radiowa. Eksperci przypominają, że rosyjskie samoloty naruszają granice różnych państw, ale lokalne służby graniczne nie przeprowadzają ostrzegawczych ostrzałów.

W stosunku do Rosjan reakcja ogranicza się do manewrów przechwytujących, którym towarzyszą noty dyplomatyczne.

Źródło: TASS / IAR

REKLAMA