Parada gejowska w Paryżu zaczęła się symbolicznie

Parada gejowska w Paryżu. Foto: tter
Parada gejowska w Paryżu. Foto: tter
REKLAMA

„Marsz dumy LGBTQI+” w Paryżu po raz pierwszy wyruszył z przedmieść miasta, z podparyskiego Pantin. Ma to być symbol, że to środowisko to „nie tylko Marais” (dawna dzielnica żydowska opanowana obecnie przez gejów). Przy okazji ma zmienić „stereotypowe” postrzeganie przedmieść.

Parady takie odbywają się w Paryżu od 1977 r. W sobotę 26 czerwca zaczął się o 13:30 pod… kościołem w Pantin, w departamencie Seine-Saint-Denis, po czym ruszył na Plac de la République w Paryżu. Ma pokazać „dumę LGBTQI+” także w Banlieu.

Paradzie udzielił oficjalnego wsparcia rządu minister ds. europejskich Clement Beuane. Ten zadeklarowany homoseksualista nie tylko udzielił wsparcia paradującym, ale poszczuł ich na… Węgry.

REKLAMA

Dla sekretarza stanu Beaune’a to „fundamentalne wartości europejskie” i „walka, którą trzeba prowadzić”. Zapowiedział „silną” reakcję przeciw Węgrom za ich ustawę chroniącą dzieci i młodzież przed propagandą ideologii LGBT w szkołach.

Mówił o „zaangażowaniu KE” i „afirmacji równości”. „Na dzisiaj jest to kluczowa bitwa, którą należy stoczyć w Europie” – groził ten „tęczowy wojownik”.

Beaune jest dobrze znany w Polsce. Niedawno składał wizytę w naszym kraju w ramach walki „ze strefami wolnymi od LGBT”. Do Kraśnika, gdzie chciałsię udać jednak go nie zawieźli, więc się obraził.

Organizatorzy marszu twierdzili: „Homofobia nie jest opinią, ale przestępstwem. W obliczu obskurantyzmu niektórych krajów, UE musi kontynuować walkę na rzecz #LGBT” . Dodatkowo cytowali prezydenta Macrona, że te „nasze wartości tworzą naszą Unię”. Ich wartości, ich unia…

Parada w Paryżu. Facet z piórkami w tylnej części ciała.
Parada w Paryżu. Facet z piórkami w tylnej części ciała.

W barwy „tęczy” z tej okazji ustroiło się wiele merostw, niektóre sieci sklepów jak np. „Carrefour”, urzędy, także niektóre ambasady.

Hasłem tegorocznej parady było „Więcej praw, mniej gadania!”. Wygląda na to, że zaraz pojawią się nowe postulaty. Rząd załatwia teraz dzieci dla par lesbijskich, w kolejce stoją pary gejowskie…

I tylko prawicowy publicysta Eric Zemmour w tym dniu mówił o „dyktaturze tolerancji”.

REKLAMA