Cenzura w Sejmie. Winnicki alarmuje

Robert Winnicki, Grzegorz Braun, Konrad Berkowicz, Jakub Kulesza i prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke Źródło: PAP, canva, collage
Robert Winnicki, Grzegorz Braun, Konrad Berkowicz, Jakub Kulesza i prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke Źródło: PAP, canva, collage
REKLAMA
Robert Winnicki, przedstawiciel nacjonalistycznego skrzydła Konfederacji, alarmuje na Twitterze. Prezydium Sejmu chce zmniejszyć czas na wystąpienia kół do 3 minut, pozostawiając 5 dla klubów. To swego rodzaju cenzura dla mniejszych ugrupowań politycznych, które są obecne w parlamencie.

– Zakończył się Konwent Seniorów, na którym reprezentowałem Konfederację. Prezydium Sejmu chce ściąć czas na wystąpienia kół do 3 minut (przy 5 pozostawionych dla klubów). Realnie uderzy to przede wszystkim w Konfederację, bo mniejsze koła często nie są w stanie wykorzystać czasu – napisał na Twitterze poseł Konfederacji Robert Winnicki.

REKLAMA

W ten sposób rząd te siły polityczne, które utworzyły kluby poselskie.

Mowa tu o partii PiS z przybudówkami, Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska Zieloni – 127 posłów), Lewicy (Nowa Lewica, PPS, Razem, Wiosna – 47 posłów) i Koalicji Polskiej (PSL i uciekinierzy z PO).

Ocenzurowane zostaną natomiast mniejsze podmioty, czyli: Konfederacja (11 posłów), Polska 2050 (6 posłów), Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia (4 posłów), Polskie Sprawy (3 posłów) i Wybór Polska (3 posłów).

Biorąc pod uwagę fakt, że np. Konfederacja coraz wyżej pnie się w sondażach, jest to próba zamknięcia ust przedstawicielom sporej części obywateli polskich.

REKLAMA