Rządy sześciu państw Unii Europejskiej zwróciły się do Komisji w Brukseli, aby nie zawieszała ekspulsji afgańskich migrantów, którzy przybyli do Europy. Ofensywa talibów w Afganistanie powoli zmienia sytuację migrantów z tego kraju w Europie.
Akcja powrotu Afgańczyków do kraju może zostać wstrzymana. 10 sierpnia sześć państw członkowskich Unii Europejskiej wysłało pismo do KE, aby ta podtrzymała ich powroty do kraju. Sygnatariuszami są rządy Belgii, Danii, Niemiec, Grecji, Holandii i Austrii.
Domagają się od Brukseli o nacisk w tej sprawie na władze w Kabulu. Rząd Afganistanu, który przeżywa znaczne kłopoty i traci powoli kontrolę nad kolejnymi miastami, poprosił Unię o wstrzymanie repatriacji.
W 2021 roku Unia odesłała w sumie 1200 osób. Liczba niewielka, ale goszczące ich państwa chętnie pozbywały się problemu. Prozachodni rząd przyjmował swoich obywateli, ale sytuacja zaczęła się zmienić. Teraz grozi wręcz kolejny eksodus Afgańczyków.
Szóstka państw UE chce, aby Komisja zaangażowała się w „intensywny dialog z afgańskimi partnerami we wszystkich pilnych kwestiach migracyjnych, w tym szybką i skuteczną współpracę w zakresie powrotów”. Rządy tych państw dodają, że „wstrzymanie powrotów byłoby niewłaściwym sygnałem i prawdopodobnie zmotywuje jeszcze więcej obywateli afgańskich do opuszczenia swoich domów i udania się do UE”.
Na razie na 1200 migrantów odesłanych do Afganistanu z UE w 2021 r., 1000 wyjechało „dobrowolnie”, czyli w zamian za pewne korzyści finansowe, a 200 „przymusowo”, nie uzyskując azylu, a czasami wchodząc na drogę przestępstw.
To i tak liczby niewielkie. Według danych Eurostatu, Afgańczycy stanowili 10,6 proc. osób ubiegających się o azyl w UE w 2020 r. Złożyli w ponad 44 000 z około 416 600 wszystkich wniosków. W UE stanowią drugą co do wielkości, po Syryjczykach (15,2 proc.) narodowość ubiegającą się o azyl w Europie. Z pewnością teraz wielu z nich „kibicuje” talibom, bo ich wygrana jakiekolwiek akcje deportacji i wyjazdów zatrzyma.
Źródło: France Info