W Szwecji dalej nie przejmują się covidem. Wzrost zakażeń, ale mniejszy niż w poprzedniej fali

Flaga Szwecji.
Flaga Szwecji - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA
W Szwecji liczba zakażeń koronawirusem będzie rosła jesienią, ale nie osiągnie skali z wiosny tego roku – wynika z trzech scenariuszy rozwoju pandemii zaprezentowanych w poniedziałek przez szwedzkie władze zdrowotne

Według pierwszej prognozy do 20 listopada odnotowywanych będzie do 1200 przypadków Covid-19 dziennie, w drugim wariancie liczba ta wyniesie 1750, a w trzecim 2700.

Jak podkreślił w komunikacie Urząd Zdrowia Publicznego, „niepewność w przedstawionych scenariuszy jest obecnie większa niż poprzednio”. „Nie jest do końca jasne, o ile bardziej zaraźliwy jest wariant Delta. Istnieje również ryzyko wybuchu klastrów wśród osób niezaszczepionych” – stwierdza dyrektor tej instytucji Johan Carlson.

REKLAMA

Szwedzcy eksperci oceniają, że obecne restrykcje „muszą pozostać do czasu osiągnięcia wyższego poziomu wyszczepienia we wszystkich grupach społeczeństwa” – przypomnijmy, że w Szwecji nie stosowano radykalnych restrykcji ani lockdownu.

Celem ma być niewielkie obciążenie służby zdrowia. Natomiast kontynuowane będzie przeprowadzanie testów na Covid-19 oraz śledzenie kontaktów.

W ubiegłym tygodniu uczniowie rozpoczęli rok szkolny w sposób tradycyjny.

W ostatnich dniach rejestruje się w Szwecji średnio ok. 1 tys. przypadków Covid-19 w ciągu doby. W maju podczas wiosennej fali liczba ta wynosiła 6-8 tys. przypadków.

Źródło: PAP, NCzas

REKLAMA