COVIDIAŃSKA PARANOJA. Dostał trzeci zastrzyk szprycy. Nie wpuścili go do restauracji

Restauracja Goldenberga w Paryżu Fot. Wikipedia
Restauracja Goldenberga w Paryżu Fot. Wikipedia
REKLAMA
Klient po trzecim zastrzyku otrzymał odmowę wstępu do restauracji. Potrójnie zaszczepiony był zdumiony, ale okazało się, że twórcy aplikacji „przepustek sanitarnych” nie nanieśli jeszcze odpowiednich poprawek i miejsca na trzecią dawkę prawdopodobnie nie wprowadzili.

Francuska aplikacja TousAntiCovid najwyraźniej nie została zaktualizowana, chociaż rząd zalecił trzecią dawkę dla osób powyżej 65 roku życia. Niby ma to być dodatkowa „gwarancja bezpieczeństwa i ochrony”, a tymczasem Francuz pozostał głodny na progu wyszynku.

Rząd zachęcał, by „najbardziej wrażliwi”, a także osoby powyżej 65. roku życia, przyjęły „dawkę przypominającą”. Mieszkaniec Doubs posłuchał, ale kiedy poszedł do restauracji i przedstawił swoją „przepustkę” okazało się, że ta jest nieważna.

REKLAMA

Siedemdziesięciolatek po dwóch zastrzykach w ostatnich miesiącach korzystał z „przepustki zdrowotnej” bez problemu i była ona w aplikacji TousAntiCovid ważna. Algorytmy nie uwzględniły nowych danych i „ważność” kwitu się zawiesiła.

Minister zdrowia zapowiedział jeszcze 26 sierpnia, że nie będzie wpływu trzeciej dawki na przepustkę. Stało się inaczej. Błąd? Brak aktualizacji w aplikacji? Wadliwe działanie systemu? Media zadają takie pytania i zastanawiają się, czy może emeryt z Doubs zbytnio się nie pospieszył?

Błąd zostanie zapewne wkrótce naprawiony, bo rząd francuski duma już nawet nad koniecznością trzeciej dawki. Podobno winny wzrostowi zachorowań i braku odporności społecznej jest wariant Delta. Jednak głodny Francuz też bywa zły i nie można wykluczyć, że wyrywny emeryt stawi się w kolejną sobotę, ale już na jakimś proteście…

Źródło: Ouest France/ Capital

REKLAMA