18-latek ze Śląska wpadł w ręce organów ścigania. Pójdzie siedzieć za kontakty z ISIS

Myszków, 20.12.2017. Sędzia Marek Zachariasz , prokurator Rafał Spruś (L) i adwokat oskarżonego, mec. Joanna Otrębska-Zięba PAP/Waldemar Deska
REKLAMA

Na 10 miesięcy więzienia skazał Sąd Rejonowy w Myszkowie (Śląskie) 18-letniego Dawida D., oskarżonego o rozpowszechnianie treści „mogących ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym”. Według śledztwa, nastolatek kontaktował się z Państwem Islamskim.

Sprawa zakończyła się na jednym posiedzeniu – oskarżony dobrowolnie poddał się karze i wniósł o wydanie wyroku bez przeprowadzenia procesu.

REKLAMA

Według ustaleń śledztwa, zafascynowany islamem nastolatek z Kostkowic publikował w internecie treści dotyczące przeprowadzenia w Polsce zamachu.

Nawiązał też kontakt z przedstawicielami tzw. Państwa Islamskiego. Rozsyłał również znajomym treści i symbolikę tej organizacji.

Według prokuratury, D. „przymierzał się” do przeprowadzenia takiego ataku – wskazywał potencjalne miejsca i sposób – i gdyby nie zatrzymanie, mógł zrealizować swoje zapowiedzi. Śledczy zaznaczyli jednak, że D. nie był jeszcze nawet w fazie przygotowań do zamachu.

Nastolatek został zatrzymany w czerwcu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od tego czasu jest aresztowany. W śledztwie przyznał się do winy. W środę, wbrew stanowisku obrony, sąd przedłużył mu areszt do 20 lutego przyszłego roku.

„Utrzymywanie tymczasowego aresztowania musi mieć wydźwięk ogólnospołeczny, w ramach oddziaływania ogólnoprewencyjnego” – argumentował sąd.

Śledztwo prowadził śląski wydział Prokuratury Krajowej. Prok. Rafał Spruś i broniąca D. mec. Joanna Otrębska-Zięba podtrzymali w środę przed sądem, że zgadzają się na skazanie oskarżonego na 10 miesięcy więzienia, bez przeprowadzania procesu. Kilka minut później sędzia Marek Zachariasz ogłosił wyrok.

– Zdaniem sądu, wina oskarżonego jest bezsporna, czego ten nie kwestionuje, a czego efektem było wydanie wniosku o wydanie wyroku skazującego, i został on w pełni zaaprobowany przez organ orzekający – powiedział sędzia.

Sąd orzekł w wyroku przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa i służących do ich popełnienia, uznając, że „mogą służyć do popełnienia czynów podobnych”.

Zobacz też: Imigranci tłuką się między sobą. Ośrodek spalony i zdemolowany, wielu rannych [VIDEO]

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w czerwcu br. 28 czerwca funkcjonariusze katowickiej delegatury ABW zatrzymali nastolatka. Podejrzany przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.

Prokurator przedstawił mu zarzut z art. 255a par. 1 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że osoba, która „rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści mogące ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym w zamiarze, aby przestępstwo takie zostało popełnione, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Dawid D. został też oskarżony z art. 256 par. 2 Kk – chodzi o posiadanie i rozpowszechnianie treści nawołujących do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych. Za oba czyny sąd wymierzył mu jednostkowe kary po pół roku więzienia i karę łączną – 10 miesięcy.

Prokuratura i ABW po zatrzymaniu D. wskazywały, że materiał dowodowy wskazywał, iż „mogło dojść do planowanych czynów wymierzonych w szeroko rozumiane bezpieczeństwo”.

Za PAP

Zobacz też: Młody kanclerz nie patyczkuje się z przybyszami. Nowe twarde prawo w Austrii. Koniec z przywilejami dla imigrantów

REKLAMA