Kandydat komunistów na prezydenta Francji wie jak załatwić Zemmoura

PCF FPK
Siedziba PCF na place Colonel Fabien w Paryżu Fot. Wikipedia
REKLAMA
Rosnące w sondażach poparcie dla publicysty prawicowego Erica Zemmoura spędza sen z powiek lewicy. Nie chodzi tu nawet o szanse Zemmoura na prezydenturę, ale o wprowadzenie do dyskursu politycznego tematów, które do niedawna były tematami tabu, jak patriotyzm, historia, migracja, islam.

Receptę na uciszenie Zemmoura znalazł kandydat komunistów. Chce odbierać prawa obywatelskie osobom skazywanym za akty „rasistowskie, antysemickie i ksenofobiczne”.

Zemmour takich procesów miał sporo, więc paragraf się znajdzie… Chociaż większość procesów na ogół wygrywał, to był np. skazany w 2018 rok za stygmatyzację wyznawców islamu.

REKLAMA

Kandydat PCF na prezydenta Fabien Roussel chce, by osoby które mają na koncie wyroki „za rasizm lub podżeganie do nienawiści rasowej” traciły bierne prawo wyborcze. Takie pomysły zgłosił na antenie Radia J.

Mówił, że osoby skazywane za takie czyny powinny mieć zamkniętą drogę do stanowisk, bo „podważają wartości Republiki, spójność narodową, współistnienie”.

Kandydat komunistyczny potępił też „wielką operację marketingową wokół postaci, która była kilkakrotnie potępiana za podżeganie do nienawiści rasowej, za dyskryminację ze względu na wyznawaną religię, kogoś, kto rehabilituje Papona, kto rehabilituje Pétaina, który wprowadza rewizjonizm historyczny”.

Dodał jeszcze, że Zemmour gra „antysemityzmem”, chociaż jest to o tyle kuriozalne, że publicysta sam ma takie korzenie. Roussel chciałby rozmawiać za to o „sile nabywczej, płacach, emeryturach, przyszłości dzieci, systemie opieki zdrowotnej”, co dziwnie przypomina i podobnych „realistów” np. z Polski.

Źródło: AFP/ Le Figaro

REKLAMA