
Jest pośredni obowiązek szczepień i nakaz testów na koronawirusa, jest reakcja w postaci fałszywych szczepień oraz testów. Do polskich sądów zaczęły trafiać pierwsze takie sprawy – informuje „Rzeczpospolita”.
W internecie nie brakuje ogłoszeń o możliwości wyrobienia „lewych” paszportów covidowych lub wyników testów na koronawirusa. Zapotrzebowanie na tego typu usługi, jak się okazuje, jest całkiem spore.
Spore mogą być też kary i konsekwencje za uczestniczenie w procederze.
„Rz” informuje, że przybywa aktów oskarżenia w takich sprawach. Prowadzone są postępowania dotyczące wystawiania certyfikatów potwierdzających zaszczepienie w zamian za korzyść majątkową oraz oszustw związanych z ofertami sprzedaży środków ochronnych w postaci masek, rękawic, substancji dezynfekujących i testów na obecność wirusa SARS-CoV-2, a także sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu testów i maseczek niespełniających wymaganych standardów.
W połowie września informował on Sejm o dwóch aktach oskarżenia w takich sprawach. Teraz zaczyna ich być więcej.
„Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Lubelskim tylko w 2021 r. wysłała do sądów 119 aktów oskarżenia. Chodzi o przestępstwa z art. 270 § 1 kodeksu karnego” – informuje „Rz” Stanisław Orzeł, prokurator rejonowy.
Źródło: PAP