Kaczyński mówi o „cwaniakach”. Mentzen dumny

Sławomir Mentzen, Jarosław Kaczyński Źródło: YouTube, PAP, collage
Sławomir Mentzen, Jarosław Kaczyński Źródło: YouTube, PAP, collage
REKLAMA
Dr Sławomir Mentzen skomentował słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że ci, którzy stracą na tzw. „Nowym Ładzie” to „cwaniacy”.

– Jarosław Kaczyński, w swoim niepowtarzalnym stylu, stwierdził ostatnio, że tylko ci, którzy żyją z cwaniactwa, stracą na Nowym Ładzie. Wyraził też życzenie, żeby różnego rodzaju podmioty gospodarcze ograniczyły swoją ekspansję dochodową – pisze na Facebooku Sławomir Mentzen.

– No powiedzcie, jak tu go nie kochać? – pyta ekonomista.

REKLAMA

Według Sławomira Mentzena prezes Prawa i Sprawiedliwości niespecjalnie ma pojęcie, co w ogóle zawiera „Nowy Ład”.

– Kaczyński oczywiście pojęcia nie ma, co kryje się za setkami stron zmian w podatkach. Gdyby ktoś mu powiedział, że w świetle nowych przepisów, danina solidarnościowa, składka zdrowotna i ZUS są dla chętnych, a wysoka na 30 tysięcy zł kwota wolna może dotyczyć też przedsiębiorców mających wysokie dochody, to pewnie zmieniłby swoją opinię o tym zmianach – pisze ekspert.

– Ale nie zmieni, bo asystent drukujący mu Internet, tego mu akurat nie wydrukuje. Prawda jest taka, że cwaniacy akurat płacić więcej nie będą. Zapłacą nawet mniej – dodaje.

– I sam z dumą się do tej kategorii zaliczam – chwali się dr Mentzen.

Ekspert ekonomiczny Konfederacji twierdzi, że co sprytniejsi przedsiębiorcy mogli uniknąć tego, co szykuje dla nich PiS.

– Cały ciężar reformy spadnie na tych przedsiębiorców, którym nie chciało się chwili nad swoimi podatkami posiedzieć i pogłówkować. Dlatego płacić będą więcej. Wyższymi podatkami będą finansować pozamykane szpitale i szkoły, nasze elitarne, doceniane na całym świecie uniwersytety, planowane od dekad elektrownie jądrowe, urzędy, agencje i fundacje, krewnych i znajomych królika, hydrę nienasyconą, na ich dzieci, żon i matki, wynagrodzenia Niedzielskiego i pomysły Sasina. Ich pieniądze, ich sprawa, ja nie wnikam. Niech każdy robi ze swoimi dochodami, co uważa za słuszne. Jedni wolą oszczędzać w ZUS, inni inwestować w firmę – pisze ekspert.

– Można tych hojnych sponsorów rządu nazywać różnie, ale na pewno nie cwaniakami. A to oni właśnie stracą na Nowym Ładzie najwięcej – dodaje.

Dr Mentzen pisze, że „problem też jest taki, że mało kto wie, co na tych setkach stron się znajduje”. – Co ciekawe, nie wystarczy przeczytać uzasadnienia projektu, trzeba czytać i analizować przepisy. Uzasadnienie w kilku miejscach zupełnie rozmija się z treścią przepisów – uważa ekspert.

Ekonomista dzieli się na Facebooku częścią swoich spostrzeżeń dot. tego, co zawiera „Nowy Ład”.

– Według Ministerstwa Finansów oraz uzasadnienia projektu, stawki CIT estońskiego to 20 i 25%, ale przepisy tak napisano, że dopuszczalna jest ich interpretacja wskazująca na stawki 18 i 21%. Które stawki są właściwe? Nie wiem, ale chyba warto by to było doprecyzować – pisze dr Mentzen.

– Idziemy dalej – pisze i wypisuje kolejne elementy planu PiS, które zadziałają inaczej niż może się tego spodziewać prezes Kaczyński.

– Według uzasadnienia projektu, podatek od przerzucanych dochodów ma uniemożliwiać przerzucanie dochodów do rajów podatkowych przez wielkie korporacje. W praktyce jest to jednak wprowadzenie testu przedsiębiorcy i uderzy w samozatrudnionych mających zlecenia od małych polskich firm. Nowy Ład zakłada też wprowadzenie podatku minimalnego od wielkich korporacji, który jednak dotyczy też najmniejszych spółek, nie ma tam żadnych przepisów wskazujących, że płacić go mają tylko duże firmy – pisze ekspert.

– Mamy więc reformę, która miała uderzyć w milionerów, a uderzy tylko w klasę średnią, nowe podatki od korporacji, które mają płacić małe firmy, mnóstwo niekonstytucyjnych propozycji, zapowiedzi twórców oprogramowania podatkowego, że nie zdążą wdrożyć tych zmian przed końcem roku i to wszystko na dwa miesiące przed wejściem tych przepisów w życie. A żeby było zabawniej, to wiadomo już, że jeszcze w listopadzie te przepisy się zmienią, bo projekt, który trafił do Senatu ma od groma błędów, które po prostu trzeba poprawić – komentuje dr Mentzen.

– Tak się robi największą reformę podatkową od lat w Polsce. Prawda, że jesteśmy bardzo poważnym państwem? – kwituje.

Źródło: Facebook/Sławomir Mentzen

REKLAMA