
Do szkoły w mieście Stawell w australijskim stanie Wiktoria wezwano łapacza węży, gdy okazało się, że jeden z uczniów odkrył w swoim tornistrze wielkiego węża – podał w środę portal australijski News.com.
Pracownicy firmy Hodgsons Snakes, która zajmuje się łapaniem węży, opublikowali zdjęcie wielkiego gada na Facebooku. „Ten czarny wąż o czerwonym podbrzuszu został znaleziony w tornistrze ucznia w szkole w Stawell tego popołudnia. Nie jesteśmy pewni czy to mieszkaniec, czy pasażer na gapę. Szanując prywatność, nie podamy nazwy szkoły, ale nie ma powodów do paniki (sic). Wszyscy są bezpieczni” – napisano.
Jak wyjaśniono, jad zwierzęcia może wywołać chorobę, ale nie jest śmiertelny. Osoby komentujące zdjęcie w sieci oceniły, że to „dobra przestroga dla dzieci, żeby zawsze zamykały swoje tornistry, kiedy z nich nie korzystają”.
Do Australii zbliża się lato i eksperci ostrzegają, że coraz więcej węży może się pojawiać w okolicach ludzkich domostw. Położony niedaleko od Sydney ośrodek zoologiczny dla gadów Australian Reptile Park poinformował, że to idealna pora dla tych zwierząt do wybudzania się z hibernacji.
Rocznie w Australii ok. 3 tys. osób zostaje pogryzionych przez węże, z czego 300 potrzebuje zaaplikowania środków neutralizujących działanie jadu.
Źródło: PAP

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

