
Ogłoszenie o podziale firmy spowodowało, że akcje J & J wzrosły o prawie 3% na Wall Street. J&J ogłosiło w piątek 12 listopada, że oddzieli swoje produkty higieniczne i leki bez recepty od reszty swojej działalności, czyli produktów farmaceutycznych, a zwłaszcza szczepionek.
To strategiczny punkt zwrotny dla Johnson & Johnson – twierdzą media. Amerykański gigant podzieli się, aby utworzyć dwie notowane na giełdzie spółki.
Pierwsza będzie specjalizowała się w w produktach higieniczno-kosmetycznych, druga na farmaceutykach.
Trudno nie wiązać tej strategii z sukcesem szczepionek na Covid. Dział farmaceutyczny wymaga dużych inwestycji, ale potencjalnie przynosi znaczne i szybsze zyski.
Oddział „Consumer Health” produkować będzie dalej takie wyroby jak opatrunki, kremy do skóry Neutrogena, talki i pudry dla dzieci, czy popularne środki przeciwbólowe bez recepty.
Ta część firmy przejmie też zobowiązania związane z zasypką dla niemowląt, za którą w czerwcu tego roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych nakazał J&J zapłacić 2,1 miliarda dolarów odszkodowania. Puder zawierał… azbest. Firma, która odmawiała przyznania się do winy, zaprzestała sprzedaży tego produktu w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w maju 2020 roku.
Pozostała część grupy, a mianowicie produkcja i sprzedaż sprzętu medycznego, leków na receptę i szczepionek, utworzy drugą spółkę. Na jej czele stanie Joaquin Duato, obecny wiceszef J&J, który od stycznia zostanie dyrektorem generalnym.
Kurą znoszącą „złote jajka” w nowej firmie będzie dalej jednodawkowa szczepionka na Covid-19. Tylko od lipca do września wygenerowała ona blisko 20 miliardów dolarów przychodu.
Źródło: AFP