
Po modlitwie „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty upominał się o los migrantów znajdujących się na granicach Europy, w tym na granicy Białorusi. Papież Franciszek wyraził swój „ból” związany z migrantami, którzy zginęli w środę na Kanale La Manche, dla tych, którzy utknęli na białoruskiej granicy ‘”w tym wielu dzieci”) i dla tych, którzy umierają na Morzu Śródziemnym.
„Zastanówmy się, ilu migrantów jest obecnie narażonych na bardzo poważne niebezpieczeństwa, a ilu ginie wzdłuż naszych granic” – mówił Franciszek.
„Ponawiam swój apel do tych, którzy mogą przyczynić się do rozwiązania tych problemów, w szczególności do władz cywilnych i wojskowych, aby ostatecznie zrozumienie i dialog przeważały nad wszelkiego rodzaju instrumentalizacją” – dodał.
Oświadczenia papieża pojawiają się w dniu mającej miejsce w Calais (północna Francja) dyskusji między Niemcami, Holandią, Francją i Belgią na temat migracji. Londyn został wykluczony z tego spotkania po kłótni dyplomatycznej z Paryżem.
Niestety, to właśnie stanowisko i słowa papieża bywają „instrumenatlizowane” przez przemytników migrantów, którzy w realizacji swoich ideologicznych projektów zasłaniają się ideami humanitaryzmu.
Pope Francis pained at migrant deaths in English Channel https://t.co/PqWhj7P9fu
— ろろん (@VbI2b) November 28, 2021
Źródło: KAI/ Le Figaro