Gorąco na granicy. Padły strzały w pościgu za „kurierem”. Próby siłowego przekroczenia [FOTO]

Próba zniszczenia zasieków na granicy polsko-białoruskiej.
Próba zniszczenia zasieków na granicy polsko-białoruskiej. (Fot. Straż Graniczna)
REKLAMA
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej wciąż jest napięta. Tylko minionej doby doszło do 80 prób nielegalnego jej przekroczenia, w tym kilku siłowych i niszczenia zasieków. Padły także strzały w pościgu za „kurierem” przewożącym migrantów w samochodzie dostawczym.

Jak poinformowała Straż Graniczna, ostatniej doby zanotowano 80 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Wobec 23 osób funkcjonariusze wydali postanowienia o opuszczeniu terytorium RP.

W kilku miejscach sytuacja była napięta.

REKLAMA

Próby siłowego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy

Nielegalni migranci próbowali siłowo przekroczyć granicę polsko-białoruską w okolicach Dubicz Cerkiewnych i Czeremchy na Podlasiu.

W tej pierwszej miejscowości około 50-osobowa grupa próbowała siło przejść przez granicę. Została ustawiona kładka na zaporze, która miała pomóc w pokonaniu zasieków. Grupie migrantów nie udało się sforsować granicy – zapewnia SG.

Natomiast w Czeremsze 75-osobowa grupa migrantów przedarła się przez zaporę. Ich przejście poprzedzało rzucanie kamieniami w polskich funkcjonariuszy przez białoruskie służby. Wszyscy nielegalni migranci zostali zatrzymani i doprowadzeni do linii granicy.

Pościg za „kurierem”. Padły strzały

Minionej doby Straż Graniczna zatrzymała ponadto mężczyznę, który przewoził pięciu nielegalnych migrantów w okolicach miejscowości Nowowola na Podlasiu. Podczas pościgu padły strzały ostrzegawcze.

Funkcjonariusze podjęli interwencję, gdy mężczyzna nie zatrzymał się na wezwanie i podjął próbę ucieczki. W okolicach miejscowości Nowowola, wyrzucił z auta grupę nielegalnych migrantów. Następnie z powodu uszkodzenia pojazdu, porzucił go i dalej podjął próbę ucieczki pieszo. Ścigający go funkcjonariusze Straży Granicznej oddali strzały ostrzegawcze i zatrzymali mężczyznę.

Przemytnik to obywatel Syrii z ważnym, niemieckim dokumentem pobytowym.

W grupie migrantów było 5 osób, w tym rodzina z dzieckiem. To obywatele Iraku. Wszyscy są w dobrym stanie zdrowia i zostaną prawdopodobnie skierowani do ośrodków dla cudzoziemców.

REKLAMA