
Rząd federalny Australii ogłosił, że czas oczekiwania na otrzymanie tzw. dawki przypominającej szprycy przeciw COVID-19 zostanie skrócony z sześciu miesięcy do pięciu.
Minister zdrowia Greg Hunt mówi, iż dane z Izrael pokazują, że tzw. dawki przypominające prowadzą do zmniejszenia liczby infekcji, a także liczby ciężkich chorób i zgonów.
– Dawka przypominająca, pięć lub więcej miesięcy po drugiej dawce, dopilnuje, aby ochrona z kursu podstawowego była jeszcze silniejsza i bardziej długotrwała i powinna pomóc w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa – powiedział gazecie Nine.
Rząd federalny przygotowuje się do przyjęcia z powrotem międzynarodowych studentów i innych posiadaczy wiz, po tym, jak opóźnił ten ruch o dwa tygodnie. Przedłużono również do 17 lutego środki biobezpieczeństwa do kontrolowania, kto może wjechać i wyjechać z kraju.
Kontynuowane będą również obowiązkowe testy na COVID-19 dla osób chcących przylecieć do Australii, podobnie jak obowiązek noszenia masek w lotach międzynarodowych.
Przepisy obejmują również ograniczenia dotyczące międzynarodowych przyjazdów z krajów wysokiego ryzyka, niezaszprycowanych Australijczyków chcących wyjechać zagranicę oraz kontrolę statków wycieczkowych.
Źródło: 7news.com.au

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

