
Świętokrzyska policja zatrzymała 53-letniego kielczanina podejrzewanego o publiczne propagowanie faszyzmu. Mężczyzna miał sprzedawać na aukcjach internetowych m.in. flagi, proporce i emblematy z symbolami swastyki i SS.
Jak poinformował w czwartek mł. asp. Maciej Ślusarczyk, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny ponad 200 przedmiotów, które oferował w internecie.
– Mężczyzna na popularnych portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych oferował do sprzedaży flagi, proporce, emblematy, odznaki, ordery, sygnety i medale z symbolami swastyki oraz SS, a także tematyczną literaturę – przekazał.
Kielczanin został objęty dozorem, zapłacił także poręczenie majątkowe w wysokości 5 000 złotych. Za propagowanie faszyzmu, zgodnie z kodeksem karnym, może mu grozić nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że w świetle idei wolnościowych człowiek powinien móc sprzedawać sobie takie flagi, jakie mu się podobają – faszystowskie, nazistowskie, komunistyczne czy tęczowe – i nikt nie powinien go w tym ograniczać, dopóki nie robi on krzywdy drugiej osobie. Oczywiście można, a nawet należy, taką osobę krytykować i bojkotować, ale interwencja państwa w takie sprawie jest zupełnie niepotrzebna.
Źródło: PAP, NCzas