
Minister cyfryzacji Anna Streżyńska według portalu Money.pl miała się pożegnać w swoim ministerstwie. Pani minister była jedną z tych szefów resortu, która na politycznej giełdzie była z „pewniakiem” do ostrzału.
Samo ministerstwo milczy. Jak pisze Money.pl, „rzecznik ministerstwa Karol Manys ma wyłączony telefon. Biuro prasowe nie potwierdza ani nie zaprzecza. Odsyła za to do rzecznika”.
Czytaj też: Szydło strofuje Streżyńską za brak lojalności. Minister krytycznie wypowiedziała się o rządzie
Jednak podobno samo ministerstwo przetrwa, mimo że pojawiały się częste głosy, iż ono ma być zlikwidowane. Mówi się, że następcą Anny Streżyńskiej ma zostać Piotr Nowak, wiceminister finansów. Jednakże według WP Wiadomości, nowym ministrem ma zostać dotychczasowy wiceminster resortu cyfryzacji Krzysztof Szubert.
Czytaj też: Jutro rekonstrukcja. Marszałek Senatu ujawnia ilu ministrów idzie do wymiany
„Jestem jedynym bezpartyjnym ministrem” – powiedziała pod koniec października w rozmowie z money.pl, pani minister. Czy chciała przez to powiedzieć, że w coraz bardziej upartyjnianym świecie naszej polityki, nie ma dla niej miejsca?
Komentarz:
Anna Streżyńska była na początku bardzo dobrze oceniana, jednakże potem była coraz bardziej spychana na bok, przez tych którzy uważali, że cyfryzacja winna być w ich resortach. Brak partyjnego zaplecza miał chyba decydujące znaczenie, że przegrała.
Źródło: Money.pl