Dzień Narodzenia Pańskiego. W Europie obostrzenia, a Polacy licznie na „Pasterkach”. Mocne słowa abpa Jędraszewskiego

Wieliczka, 24.12.2021. Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski (C) bierze udział w górniczej mszy pasterskiej w zabytkowej kopalni soli w Wieliczce. Foto: PAP
Wieliczka, 24.12.2021. Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski (C) bierze udział w górniczej mszy pasterskiej w zabytkowej kopalni soli w Wieliczce. Foto: PAP
REKLAMA
Kościół katolicki obchodzi 25 grudnia uroczystość Narodzenia Pańskiego. W całym kraju o północy odbywały się Msze św. W bazylice watykańskiej przybyło tylko około 1500 osób. Papież Franciszek mówił o potrzebie „Kościoła w drodze”.

W wielu krajach Europy wprowadzono restrykcje dotyczące mszy podczas świąt Bożego Narodzenia. W Holandii w świątyniach maksimum to 50 osób, w Słowacji 30 i tylko z certyfikatem.

W Niemczech są realizowane pomysły 2G (wstęp tylko dla zaszczepionych i ozdrowieńców) i 3G (zaszczepieni, ozdrowieńcy, przetestowani).

REKLAMA

Obostrzeń nie było w polskich katedrach i kościołach. W sanktuarium w Ludźmierzu Mszę św. celebrował metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, który na pasterce mówił m.in.:

„W swych najbardziej głośnych tendencjach dzisiejszy świat nie tylko coraz bardziej żyje, etsi Deus non daretur – „jakby Boga nie było” i jakby nie było wydarzeń Nazaretu i Betlejem, ale coraz usilniej dąży do całkowitego wymazania Go z ludzkiej pamięci i świadomości”.

Abp Jędraszewski nawiązał też do antychrześcijańskich tendencji UE i przywołał opublikowany niedawno przez Komisję Europejską tzw. „wewnętrzny przewodnik komunikacji inkluzywnej”, w której KE zalecała, aby nie używać wyrażenia „Boże Narodzenie”, ponieważ ktoś mógłby poczuć się urażony takim sformułowaniem:

„Wobec głośnych protestów Komisja wycofała się z tej propozycji, twierdząc, że przewodnik domaga się jeszcze pewnych korekt. Czym się to zakończy? Tego dzisiaj nie wiemy. Rodzi się jednak jeszcze bardziej istotne pytanie: w jaki sposób prawda o Bożym Narodzeniu, głoszona w Europie od prawie dwóch tysięcy lat, która tak głęboko wniknęła w jej tkankę kulturową, że w pewnym sensie bez niej Europa nie jest w stanie siebie do końca zrozumieć, może kogoś urazić? (…)

Jeśli Boże Narodzenie zostanie wyparte z naszego kontynentu, to wtedy nie będzie już więcej Europy w jej kulturowym, a więc najgłębszym znaczeniu, lecz tylko skrawek Eurazji zamieszkały przez ludzi pozbawionych swych duchowych korzeni” – mówił metropolita krakowski.

Arcybiskup dodał, że KE „od jakiegoś czasu coraz bardziej widocznie uzurpuje sobie władzę nie tylko polityczną, ale także kulturową wobec wszystkich swych członków” i przypomniał słowa papieża św. Jana Pawła II: „Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”.

Dodał: „Musimy usłyszeć także wyraźne wołanie, by bronić Bożego Narodzenia, czyli prawdy o Bogu, który tak umiłował człowieka, iż stał się jednym z nas. Jeżeli bowiem dopuścimy do tego, że Boże Narodzenie zostanie wymazane z naszej narodowej pamięci, nie będzie już więcej ani Polaków, ani Polski”.

Źródło: PAP

REKLAMA