Pandemiczny ekspert szczerze przyznaje: „Zrobiłem pięć scenariuszy epidemiologicznych i żaden się nie sprawdził”

Zmutowany koronawirus - zdj. ilustracyjne. Źródło: Pixabay
Nowy, wysoce zjadliwy wirus nazywa się Marburg - zdj. ilustracyjne. Źródło: Pixabay
REKLAMA
Wykreowany medialnie w trakcie ogłoszonej pandemii koronawirusa dr hab. Tomasz Dzieciątkowski pośrednio przyznał, by nie wierzyć w prognozy i przewidywania różnych ekspertów. Wprost powiedział, że żadna z pięciu przygotowanych przez niego prognoz nie sprawdziła się.

Dr Dzieciątkowski w rozmowie z portalem abczdrowie.pl próbował przewidzieć, jak potoczy się dalsza pandemia w związku z ogłoszonym niedawno wariantem Omikron.

Przewiduje, że choć Omikron ma być mniej groźny od Delty, to zgonów może być więcej.

REKLAMA

Załóżmy, że na 150 tys. zakażeń wariantem Delta dochodzi do 100 zgonów, a w przypadku wariantu Omikron, powiedzmy – 25. Jednak w tym samym czasie zamiast 100 tys. zakażeń wariant Omikron jest w stanie spowodować 300-400 tys. Więc nawet przy mniejszej zjadliwości wirusa, liczba śmiertelnych przypadków per saldo będzie taka sama albo większa – przedstawia swój punkt widzenia dr Dzieciątkowski.

Jednocześnie pośrednio przyznał, by mu nie wierzyć. Dlaczego? Bo epidemia zmienną jest, a jego pięć wcześniejszych prognoz nie spełniło się.

W kwietniu 2021 roku poproszono mnie o stworzenie kilku scenariuszy epidemiologicznych. Zrobiłem ich 5 i żaden się nie sprawdził. Przyznaję się, że myliłem się we wszystkich przedstawionych przeze mnie przypadkach. Sprawdza się niestety żelazna zasada: oceniać przebieg pandemii najlepiej po jej zakończeniu – powiedział dr Tomasz Dzieciątkowski w rozmowie z portalem abczdrowie.pl

REKLAMA