Inflacja, drożyzna i niezadowolenie ludności w Rosji. Wojna może się Putinowi przydać

Prezydent Federacji Rosyjskiej Włodzimierz Putin. Foto: PAP/ITAR-TASS
Prezydent Federacji Rosyjskiej Włodzimierz Putin. Foto: PAP/ITAR-TASS
REKLAMA
W Rosji ma miejsce znaczna inflacja, która dotknęła zwłaszcza cen na podstawowe produkty żywnościowe. Do tego stopnia, że rząd „zamroził” ceny chleba, kaszy gryczanej i wielu innych podstawowych produktów.

Inflacja na rynku cen produktów spożywczych sięga 11%. W Rosji to okres przedświąteczny. Zaczynają swoje świętowanie w Nowy Rok, a prawosławne Boże Narodzenie przychodzi tam 2 tygodni później, niż u nas.

Ceny znacznie ograniczają zakupy. Rząd twierdzi, że wzrost cen to efekt pandemii. 12% wzrosły ceny mięsa, o 6% mleko, aż o 35% ziemniaki, 11% kasza. Tańsze są tylko owoce.

REKLAMA

Oficjalna inflacja wynosiła w Rosji w listopadzie 8,4% w stosunku rocznym. Wzrost gospodarczy wyliczono na ponad 4% PKB. Jednak w przypadku cen żywności, wiele towarów pochodzi nadal z importu i tu inflacja sięga 11% dla wszystkich produktów spożywczych.

Szefowa banku centralnego Elvira Nabiullina sygnalizowała jeszcze 17 grudnia, że możliwa jest siódma w tym roku podwyżka głównej stopy procentowej, tym razem o nawet 100 pkt. bazowych. Cel inflacyjny Banku Rosji wynosił 4,0 proc.

Według oficjalnej prognozy Banku Rosji roczna inflacja na koniec 2021 r. spodziewana jest w przedziale 7,4-7,9 proc., a biorąc pod uwagę obecną politykę pieniężną, spadnie ona do 4-4,5 proc. w 2022 roku.

Jednak oczekiwania inflacyjne Rosjan na najbliższe 12 miesięcy w grudniu wzrosły o 1,3 punktu procentowego, do 14,8 proc. Wynika to z badania „InFOM” wykonanego na zlecenie banku centralnego. To najwyższy wskaźnik oczekiwań od lutego 2016 r. Analitycy wskazują, że mimo wysokich cen surowców energetycznych i czerpanych stąd dochodów, czynniki wzrostu rosyjskiej gospodarki wyczerpują się.

Źródło: France Info/ rp.pl

REKLAMA