Multikulturalna „zabawa”. Pierwsze obrazki z „francuskiego” Sylwestra [VIDEO]

Spalone auta w Amiens we Francji. Fot. Twitter
Fot ilustr.
REKLAMA
Powoli spływają pierwsze relacje z nocy sylwestrowej we Francji. Wiadomo już, że niespokojnie było np. w Alzacji. Prefekt departamentu Bas-Rhin, Josiane Kawaler informowała o mobilizacji blisko 2000 policjantów, strażaków i żołnierzy, w tym sześciu jednostek porządkowych sił mobilnych (UFM). Niewiele pomogło…

Już rankiem policja mówiła o spalonych samochodach, swoistej „tradycji”, która powtarza się co roku.

Według prefektury siły bezpieczeństwa „użyły granatów” we „wrażliwej” dzielnicy Strasburga Hautepierre, „aby odpowiedzieć na ostrzał fajerwerkami i rozproszyć zebrany tłum”.

REKLAMA

Podano też o zatrzymaniu 12 osób, z czego czterech w związku z „przemocą miejską”. 2 policjantów zostało rannych, zniszczono jeden radiowóz.

W Lingolsheim, na obrzeżach stolicy Alzacji, mężczyzna „szybko aresztowany” po oddaniu strzału „do pojazdu policyjnego z wyrzutni fajerwerków”.

Według źródeł policyjnych liczne pojazdy zostały podpalone w kilku dzielnicach. Noc sylwestrowa naznaczona była licznymi incydentami zarówno w samym Strasburgu, jak i na obrzeżach miasta.

Lepiej szła policji walka z łamiącymi zasadami sanitaryzmu. W wynajętej na Sylwestra restauracji w Schiltigheim koło Strasburga zaobserwowano „przyjęcie zorganizowane na 200-300 gości” i doszło do ich rozgonienia.

Media stwierdzają, że żadne z obostrzeń – godzina policyjna dla nieletnich, czy zakaz używania fajerwerków nie było przestrzegane. Pojawiły się też pierwsze nagrania z tego regionu:

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA