Ujawniamy powód usunięcia profilu Konfederacji z FB [VIDEO]

Konferencja Konfederacji Źródło: Twitter
Konferencja Konfederacji Źródło: Twitter
REKLAMA
Mija dziś 5. dzień, od kiedy profil FB Konfederacji został usunięty przez Facebooka bez podania żadnego uzasadnienia – mówił podczas konferencji prasowej Konfederacji Michał Wawer.

– Przez te kilka dni toczyła się intensywna debata medialna w tym temacie iw tej debacie medialnej trzeba wyróżnić dwóch antybohaterów. Pierwszym antybohaterem jest rząd PiS, rząd Mateusza Morawieckiego. Rząd, który, wydawałoby się, zaangażował się z pełną siłą w kwestie przywrócenia profilu Konfederacji, łącznie z zaangażowaniem samego premiera Mateusza Morawieckiego i nic przez te 5. dni nie osiągnął – mówił dalej Wawer.

– Wyjaśnić to można tylko na jeden z dwóch sposobów: albo słabością i niekompetencją tego rządu, albo tym, że rząd po prostu przywrócić profilu Konfederacji nie chce – stwierdził narodowiec. – Nie ulega natomiast wątpliwości, że przedstawiciele PiS-u są bardzo zainteresowani tworzeniem wokół siebie wizerunku obrońców wolności słowa – stwierdził konfederata.

REKLAMA

Przedstawiciel narodowego skrzydła Konfederacji przypomniał, że PiS rządzi już od 6 lat i nic w tym czasie nie zrobił, żeby Facebooka i inne korporacje uregulować i żeby zapewnić gwarancje poszanowania wolności słowa w Internecie.

– Dodajmy do tego fakt, że w głosowania w PE przedstawiciele PiS-u i Solidarnej Polski […] popierali dyrektywy, których celem – które są obecnie procedowane – stworzenie możliwości czytania i cenzurowania poczty elektronicznej wszystkich obywateli UE –
przypomniał Wawer.

Narodowiec przypomniał również o jednym z mailów, który wyciekł podczas dużego wycieku pisowskich maili, i który dotyczył właśnie Konfederacji.

– Od wówczas ministra cyfryzacji Adam Andruszkiewicza do premiera Morawieckiego, w którym pada takie zdanie, pisze Andruszkiewicz do Morawieckiego: „Wiem, że mamy teraz inne priorytety, ale nimi [Konfederacją] też warto się zająć. Nie odpuszczać. Czy mogę działać?” – Wawer zacytował maila, którego autorem miał być były narodowiec Adam Andruszkiewicz.

– No, być może minister Andruszkiewicz właśnie w ostatnim tygodniu dostał zielone światło od ministra Morawieckiego, żeby działać –
stwierdził Wawer.

Polityk powiedział, że drugim antybohaterem jest sam Facebook, który podał, że Konfederacja łamała regulamin i dostawała od administracji FB ostrzeżenia, co miało być nieprawdą.

– My z Facebookiem spotkamy się w sądzie. Zarówno co do samego usunięcia profilu jak i co do kłamliwych komunikatów medialnych tej korporacji – zapowiedział Wawer.

Tomasz Grabarczyk ujawnił z jakich powodów Facebook miał usunąć profil Konfederacji. Wolnościowiec wymieniał m.in. udostępnienie wywiadu Bogdana Romanowskiego z profesorem nauk medycznych Piotrem Kuną. Wywiad oryginalnie ukazał się na antenie stacji Polsat News. Nie był więc to materiały wytworzone przez Konfederację i nie pochodził z jakichś wątpliwych stron, tylko ukazały się wcześniej w dużej mainstreamowej telewizji i wypowiada się w nich utytułowany ekspert.

Inny post, który podpadł Facebookowi, to… zdjęcie sklepu z Rumuni, na którym widać segregację sanitarną. Zdjęcie również nie jest autorstwa Konfederacji i nie łamie żadnego z punktów regulaminu FB, a jednak nie spodobało się platformie.

Wolnościowiec wymieniał więcej powodu, za które Facebook przyczepił się do Konfederacji. Podczas konferencji wypowiadał się również Grzegorz Braun.

Cała konferencja:

REKLAMA