
Komisja Europejska, czyli organ wykonawczy UE wysłał w środę 19 stycznia pismo do Warszawy, dając rządowi 45 dni na zapłacenie kwoty 69 mln euro. Komisja Europejska zażądała od Polski pieniędzy za niezakończenie działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Jest ona oskarżana w Brukseli o „podważanie niezawisłości sędziów”. Informację o ultimatum przekazała 20 stycznia AFP, powołując się na „źródła europejskie”.
„Mogę potwierdzić, że list został wysłany” – powiedział AFP rzecznik Komisji, nie podając jednak żadnych szczegółów. Przypomnijmy, że chodzi o decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), który skazał Polskę pod koniec października na zapłatę dziennej kary w wysokości miliona euro, naliczając ją od 3 listopada 2021 r.
TSUE w trybie nadzwyczajnym nakazał natychmiastowe zamknięcie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Obecnie żądana kwota prawie 70 milionów dotyczy tylko okresu do 10 stycznia, który był terminem wyznaczonym na wykonanie orzeczenia Sądu.
Agencja dodaje, że jeśli Polska nie zapłaci żądanej kary w ciągu 60 dni, kwota ta będzie mogła zostać potrącona z funduszy europejskich wypłacanych Polsce.
Francuska agencja dodaje, że jest to „scenariusz bezprecedensowy”, który już zagraża Warszawie w innym przypadku. Chodzi o kary dzienne nałożone przez „europejski wymiar sprawiedliwości” za odmowę zamknięcia kopalni węgla brunatnego Turowie. W tym przypadku Komisja nakazała Polsce wpłacić wstępną kwotę w wysokości 15 mln euro.
Źródło: AFP