REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Nie chodzi o zdrowie dzieci, ale o ratowanie chorego systemu? Rzymkowski: „Musieliśmy...

Nie chodzi o zdrowie dzieci, ale o ratowanie chorego systemu? Rzymkowski: „Musieliśmy się zdecydować na taki ruch, aby ułatwić funkcjonowanie sanepidu”

Tomasz Rzymkowski. PAP/Piotr Nowak
REKLAMA
Wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski był gościem w Polskim Radiu 24. Pisowski polityk stwierdził w czasie rozmowy, że ma świadomość negatywnych konsekwencji nauczania zdalnego. Mimo to MEiN ponownie skazał uczniów na naukę zdalną, żeby „ułatwić funkcjonowanie sanepidu”.

Rzymkowski zapytany o to, czy szkoły uznawane są za punkt zapalny pandemii odpowiedział, że „szkoły nie są punktem zapalnym”. Dlaczego więc poświęca się zdrowie psychiczne uczniów?

Wychodzi na to, że po to, by ratować chory system aresztów domowych zlecanych przez sanepid, nazywanych przez rząd kwarantannami i izolacjami.

REKLAMA

PiSowski wiceminister powiedział, że „w sytuacji, kiedy stacje sanitarno-epidemiologiczne nie były w stanie wystawiać w terminie kwarantann, zwłaszcza wobec uczniów i ich rodzin, groziło to paraliżem działu administracji rządowej”.

– Nie mieliśmy wyboru – stwierdził.

– Mam pełną świadomość negatywnych konsekwencji nauczania zdalnego, natomiast w tej sytuacji naprawdę nie mieliśmy wyboru – aby państwo mogło funkcjonować, musieliśmy się zdecydować na taki ruch, aby ułatwić funkcjonowanie sanepidu – powiedział w Polskim Radiu wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

Jakie są te konsekwencje? Podczas konferencji mówił o nich poseł Artur Dziambor (KORWiN). Konfederata wymieniał m.in. problemy psychiczne, depresje i samobójstwa wśród dzieci i młodzieży. No, ale widocznie według pisowskiego rządu ważniejszy jest system kwarantann.

Czytaj więcej: Dziambor: „Depresje, samobójstwa – to stracone pokolenie” [VIDEO]

Podczas audycji pisowiec błysnął jeszcze kilka razy. Rzymkowski zaapelował na przykład do nauczycieli, aby pomimo nauki zdalnej prowadzili zajęcia z sal lekcyjnych, a nie z domu.

Źródło: Polskie Radio 24

REKLAMA