
Posłanka PiS-u, Maria Kurowska, powiedziała podczas komisji zdrowia, że „jest przeciw tej ustawie [„lex konfident”], przeciw restrykcjom i przeciw segregacji”. Choć polityk należy do partii rządzącej obecnie Polską, to przede wszystkim – jak powiedziała – reprezentuje swoich wyborców.
– My [posłowie] jesteśmy wybrańcami tego narodu. My jesteśmy ludźmi, którzy reprezentują tych, którzy nas wybrali – mówiła podczas swojego wystąpienia na komisji zdrowia posłanka PiS-u Maria Kurowska. – My jesteśmy zobowiązani, aby ich głos tutaj przedstawiać i ich interesy tutaj reprezentować.
Wcześniej polityk powiedziała, że nie spotkała się, by któryś z jej wyborców popierał restrykcje.
– Wydaje mi się, że te głosy, które są i które słyszymy tutaj na tej sali, głosy z ulicy, wyraźnie dowodzą tego, że my zaczynamy przestawać reprezentować naszych ludzi, naszych rodaków, a tego nam uczynić absolutnie nie wolno – mówiła Kurowska.
– Szanowni państwo. Dlaczego my chcemy teraz, kiedy wszyscy inni odchodzą od restrykcji, kiedy państwa europejskie luzują obostrzenia, a my chcemy te obostrzenia, testowania wprowadzać? – pytała polityk.
– Ja bym chciała, abyśmy korzystali z doświadczeń innych narodów i byśmy tym razem byli Polakami mądrymi przed szkodą, a nie jak to jest w powiedzeniu „po szkodzie” – dodała.
– Dlatego też uważam, że powinniśmy tę ustawę absolutnie odrzucić – stwierdził parlamentarzystka PiS-u.
Sukces Konfederacji. „Lex konfident” przepadło
Jak powiedziała, tak się stało. Nowa ustawa sanitarna definitywnie przepadła. Prawo i Sprawiedliwość przegrało kolejne głosowanie ws. ‚lex konfident’. Sejm zdecydował o losach ustawy 1981.
Wcześniej Komisja Zdrowia zarekomendowała odrzucenie ustawy sanitarnej w pierwszym czytaniu.
Sejm przychylił się do tego wniosku. Za przyjęciem sprawozdania komisji, czyli odrzuceniem ‚lex konfident’, głosowało 253 posłów. Przeciw było 151, przeciw 37.
O sprawie pisaliśmy szerzej: Lex Konfident definitywnie PRZEPADŁO! Sejm zdecydował, rozłam w PiS