Rozbiorą most w Rotterdamie, bo jacht Bezosa się pod nim nie zmieści

Most z Rotterdamu Fot. ilustr
REKLAMA
Na świecie są równi i równiejsi. Holenderski Rotterdam postanowił rozebrać zabytkowy most Koningshavenbrug, bo nie mieścił się pod nim nowy jacht Jeffa Bezosa budowany w jednej ze stoczni tego miasta.

Rzecz można było przewidzieć wcześniej, bo gigantyczny jacht byłego szefa Amazona jest zbyt wysoki, by przepłynąć pod mostem Koningshavenbrug i wypłynąć na otwarte morze. Rozbieranie mostu niezbyt podoba się niektórym mieszkańcom.

Po gruntownym remoncie w 2017 r. gmina Rotterdam obiecała, że już nigdy więcej nie będzie demontować mostu Koningshavenbrug. 5 lat później przyrzeczenie łamie na prośbę stoczni, która zarobiła na tej jednostce niezłe pieniądze.

REKLAMA

Rachunek za gigantyczny i luksusowy jacht wystawiony Bezosowi opiewa na sumę 430 mln euro. To dzieło stoczni w Alblasserdam (niedaleko Rotterdamu). Szybko okazało się, że jeden z trzech masztów jest zbyt wysoki, by ta jednostka przepłynęła pod historycznym mostem.

Okazało się, że to jedyny sposób wypłynięcia na pełne morze. Gmina poszła na rękę wykonawcy i tymczasowo usunie środkowy odcinek mostu. Wszystkie koszty operacji demontażu ma pokryć stocznia, która pewnie wrzuci to w koszty. Sumy jednak nie podano.

Demontaż mostu Koningshavenbrug wywołuje jednak emocje mieszkańców Rotterdamu, dla których to popularny „De Hef”. Ten zabytkowy most został zbudowany w 1878 roku został zbombardowany podczas II wojny światowej w 1940 roku. Następnie został naprawiony i ostatecznie odnowiony w 2017 roku. Rozbieranie zabytku dla zachcianek miliardera rzeczywiście nie musi się podobać.

Ratusz usprawiedliwia swoją decyzję ekonomią. Budowa dała miejsca pracy, a argument finansowy dla praktycznych Holendrów jest ważny. Władze miejskie obiecują, że most z tego słynnego holenderskiego miasta portowego powróci jak najszybciej do obecnej formy.

Źródło: France Info

REKLAMA