Policja zatrzymała 17 osób z personelu żydowskiej szkoły talmudycznej

Jesziwa Bet Yossef we Francji Fot. Facebook
REKLAMA
W podparyskim departamencie Seine-et-Marne ultraortodoksyjna szkoła talmudyczna Beth Yossef znalazł się na celowniku policji. Zatrzymano 17 osób z personelu żydowskiej szkoły, a około 40 dzieci objęto opieką psychologów.

Zatrzymane osoby są podejrzane o fizyczne i psychiczne znęcania się nad adeptami szkoły w wieku od 13 do 18 lat, głównie narodowości izraelskiej i amerykańskiej.

Jak się okazało większość z uczniów nie mówi po francusku, co ułatwiało nadużycia.

REKLAMA

Alarm podniesiono po tym, jak 15-letni chłopiec uciekł w lipcu 2021 ze szkoły Beth Yossef na odosobnionej posesji w Bussières, 60 km na wschód od Paryża i zwrócił się o pomoc do Ambasady Stanów Zjednoczonych.

Prokurator z Meaux Laurence Peyrefitte, relacjonowała życie uczniów, którzy przebywali w Jesziwie pod stałym nadzorem, bez jakiejkolwiek prywatności, mieli też ograniczone kontakty telefoniczne z rodzicami. Po przyjeździe do Francji konfiskowano im paszporty. Za karę pozbawiano ich nawet posiłków.

Uczniowie szkoły talmudycznej mieli być poddawani przemocy fizycznej i psychicznej, a na porządku dziennym miało być ich poniżanie, zastraszanie i wyszydzanie. Przebywali też w fatalnych warunkach mieszkaniowych. Niedoszli kandydaci na rabinów zostali przewiezieni do państwowego ośrodka i mają zostać przekazani wkrótce rodzicom.

Na stronach szkoły można było przeczytać zachętę, że Jesziwa „z daleka od turbulencji życia w Paryżu, oferuje idylliczne warunki do nauki”… Reklama dźwignią handlu. Beth Yossef została założona przez rabina Gerszona Liebmana, który przyjechał do Francji z Polski w 1948 roku.

Źródło: France Info

REKLAMA