Najnowszy sondaż prezydencki z Francji. Trzeba się szykować na koabitację w UE z Macronem?

Prezydent Emmanuel Macron Fot. PAP/EPA
Prezydent Emmanuel Macron Fot. PAP/EPA
REKLAMA
Sondaż Elabe dla „L’Express” i BFM TV opublikowano 9 lutego. Wynika z niego na dwa miesiące przed głosowaniem, że Emmanuel Macron wygrywa I turę wyborów z wynikiem 26% poparcia. Z kim zmierzy się w turze drugiej, jednak coraz bardziej nie wiadomo.

Za jego plecami szanse trójki kandydatów prawicowych są wyrównane. Pojedynek o wejście do drugiej rundy z Macronem rozstrzygnie się pomiędzy Marine Le Pen (narodowa prawica), Valerie Pécresse (centroprawicowi Republikanie) i Erykiem Zemmourem (Rekonkwista).

Ostatnie sondaże pokazują przede wszystkim pewną dynamikę zmian. Ta wskazuje na lekki wzrost notowań Macrona, który nie prowadzi jednak oficjalnej kampanii wyborczej, a także Zemmoura.

REKLAMA

26% intencji głosowania na Macrona, to o jeden punkt więcej niż w ubiegłym tygodniu i o 3,5 więcej miesiąc do miesiąca. Pozostaje również zwycięzcą drugiej rundy, niezależnie od kontrkandydata.

W walce o 2 miejsce prowadzi teraz Marine Le Pen (15,5%), przed Valérie Pécresse (15%) i Zemmourem (13%). Zemmourowi notowania wzrosły o 0,5%.

Po lewej stronie francuskiej sceny politycznej tylko szef Zbuntowanej Francji Jean-Luc Mélenchon osiąga dwucyfrowy obecnie wynik 10%. Za nim są Zielony Yannick Jadot (4,5%) i socjalistka Christiane Taubira (3,5%), która wygrałą prawybory lewicy. Komunista Fabien Roussel ma 4%, ale jest to zapewne efekt rozpoczętej przez niego oficjalnej kampanii.

Dołuje już kompletnie, oficjalna kandydata PS i mer Paryża Anne Hidalgo. W sondażu Elabe ma najniższy wynik od początku z zaledwie 1,5% intencji głosowania. Zrównała się tu z dość egzotycznym kandydatem prawicy Nicolasem Dupont-Aignanem, a przegrywa nawet z Jeanem Jean Lassallem (2%), który jest reprezentantem czegoś w rodzaju naszej Agro Unii pod nazwą „Resistons!”.

REKLAMA