Korwin-Mikke odpowiada Sasinowi ws. atomu. „Jeśli te zakupy będą robione w Waszyngtonie…”

Janusz Korwin-Mikke, Jacek Sasin Źródło: PAP, collage
Janusz Korwin-Mikke, Jacek Sasin Źródło: PAP, collage
REKLAMA
Jacek Sasin poleciał do USA, by załatwiać dla Polski umowy dot. budowy elektrowni atomowych. Janusz Korwin-Mikke, lider wolnościowego skrzydła Konfederacji i prezes partii KORWiN, krytykuje sposób załatwiania dla Polski atomu przez rząd PiS.

Wicepremier Jacek Sasin, pytany przez „Rz” o swoją wizytę w USA podkreśla, że „Stany Zjednoczone były, są i pozostaną jednym z najważniejszych polskich sojuszników.”

Sasin był w USA, by rozmawiać o atomie.

REKLAMA

– Ta wizyta przynosi taki konkret. Umowa, jaką KGHM podpisał z NuScale, na budowę w Polsce małych reaktorów atomowych niesie ze sobą zupełnie nową jakość. To pozwala nam inaczej patrzeć w przyszłości na kwestie naszego bezpieczeństwa energetycznego – zauważa.

Pytany, czy umowa na małe reaktory atomowe, którą razem z władzami KGHM przywozi z USA, to przełom dla polskiej energetyki, wicepremier opowiada: – To nowa jakość i zupełnie nowa perspektywa.

Zaznacza, że „nie jest to oczywiście tzw. duży atom, o którym rozmawiamy w kontekście zmiany struktury polskiej energetyki, ale to ważny krok na drodze do zasadniczej zmiany naszego miksu”. – Jest jasne, że Polska potrzebuje nowoczesnych źródeł energii. Rozwój energetyki jądrowej jest tu kluczowy. Nabiera to szczególnego znaczenia w kontekście tego, co dzieje się na rynku gazu – wskazuje Sasin.

– Atom w Polsce taje się faktem – podkreśla Sasin. Dodaje, że na przełomie roku 2029–2030 w Polsce ma zacząć działać pierwszy reaktor SMR. – To finalizacja listu intencyjnego, który nasz champion, KGHM, zawarł w ubiegłym roku z amerykańskim koncernem NuScale na budowę małych modułowych reaktorów nuklearnych SMR – wyjaśnia.

– W podobnym czasie w Polsce powinny też zacząć działać reaktory, które wspólnie z amerykańskim GE Hitachi Nuclear Energy ma wybudować Orlen. Projekty te to uzupełnienie planowanych inwestycji w „duży atom” – podkreśla.

Sposób, w jaki Sasin załatwia dla Polski umowy dot. elektrowni atomowych, nie podoba się Januszowi Korwin-Mikkemu – liderowi wolnościowego skrzydła w Konfederacji i prezesowi partii KORWiN.

– Rany Julek! Przecież mieliśmy podpisać umowę z Koreańczykami!! Można też rozmawiać z prywatnymi firmami z USA. Jeśli te zakupy będą robione w Waszyngtonie poprzez rządy, to te elektrownie będą trzy razy (tak!!) droższe! – pisze na Twitterze legendarny wolnościowiec.

– To jest oczywista balanga na nasz koszt, ale… zakupy JE Jacka Sasina będą nas kosztowały ZNACZNIE więcej. A poza tym: „Konie kują – a żaba nogę podstawia”. Nie róbcie histerii, Polska ani przez moment nie jest niczym zagrożona. A Ukraina? Nawet uchodźcy nie chcą się pojawiać… – pisze prezes w kolejny tweecie.

Źródło: PAP, NCzas

REKLAMA