Francuskie reakcje na działania Putina. „Porażka” Macrona, problem prawicy

Emmanuel Macron. / Foto: PAP/EPA
Emmanuel Macron. / Foto: PAP/EPA
REKLAMA
Po decyzji Putina o oficjalnym wejściu wojsk rosyjskich na oderwane od Ukrainy tereny, prezydent Macron zwołał do Pałacu Elizejskiego Radę Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego (CDSN) w Pałacu Elizejskim.

W wideokonferencji brali udział m.in. MSZ Jean-Yves Le Drian, minister obrony Florence Parly i gospodarki Bruno Le Maire. Przez dwie godziny podobno „analizowano wszystkie scenariusze”. Prezydent prowadził naradę z podziemnego bunkra antyatomowego pod Pałacem.

Emmanuel Macron rozmawiał także z Bidenem i Scholzem. W komunikacie prasowym potępił „atak na suwerenność Ukrainy” i „jednostronne naruszenie” międzynarodowych zobowiązań.

REKLAMA

Media piszą o osobistej porażce prezydenta, który liczył na wykorzystanie francuskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej i odgrywanie roli głównego mediatora, który doprowadzi do deeskalacji napięcia.

Decyzje Putina to także cios w kandydatów prawicy, którzy wykazywali daleko idące „zrozumienie” dla racji Moskwy. Marine Le Pen napisała, że „ubolewa, ale nadal wierzy w dyplomację”.

Eric Zemmour napisał, że decyzja Putina gwałci niepodległość Ukrainy i jest odejściem od porozumień mińskich. Wskazał na winę Rosji, ale też na „skutki polityki państw zachodnich i NATO”. Było też o efekcie „braku równowagi”.

REKLAMA