
Straże graniczne Kirgistanu i Tadżykistanu dokonały wymiany ognia na spornym odcinku granicy między tymi dwoma krajami. Informację podała strona kirgiska. Obydwa kraje mają 870 km wspólnej granicy.
Niemal połowa wspólnej granicy to terytoria sporne, do których prawa roszczą sobie obydwie strony. Demarkacja szła ostatnio dość opornie. Na tym samym tle, w 2021 roku doszło do bezprecedensowej liczby starć między stronami, w których zginęło ponad 50 osób. Obawiano się także o rozszerzenie konfliktu.
To dość biedne kraje Azji Środkowej i byłe republiki Związku Sowieckiego. W obydwu religią dominującą jest islam. Mają na pieńku w sprawach terytorialnych i dostępie do źródeł wody. Kirgistan ma ponad 6 milinów ludności, Tadżykistan – 7,8 mln.
Wymiana ognia na granicy nie jest tu czymś nadzwyczajnym. Ostatnie strzały padły po tym, jak tadżycka straż graniczna wkroczyła na sporny obszar między regionami Batken w Kirgistanie i Sughd w Tadżykistanie.
Kirgiska straż graniczna twierdzi, że odparła agresję Tadżyków. Po rozmowach telefonicznych między władzami odpowiadającymi za obydwie służby, siły graniczne odseparowano.
Źródło: AFP







