Pościg Straży Granicznej za przemytnikiem migrantów

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
REKLAMA
Dziesięć kilometrów uciekał kierowca, który w miejscowości Straż (Podlaskie) nie zatrzymał się do kontroli Straży Granicznej. Ostatecznie auto wypadło z drogi i zatrzymało się w lesie. Tam przemytnika migrantów dopadnięto.

Po pościgu okazało się, że kierowcą był obywatel Kirgistanu, który uciekał, bo przewoził trzech nielegalnych imigrantów, Irakijczyków.

Jak poinformowała w poniedziałek 14 marca rzecznik Podlaskiego Oddziału SG mjr Katarzyna Zdanowicz, patrol SG chciał zatrzymać kierowcę do kontroli drogowej. Mazda miała polskie numery rejestracyjne; mimo sygnałów świetlnych kierowca nie zatrzymał się jednak, przyspieszył i zaczął uciekać.

REKLAMA

Strażnicy graniczni podjęli pościg, który zakończył się w Czarnej Białostockiej, gdzie uciekający stracił panowanie nad autem. Samochód wypadł z drogi i zjechał do lasu. Kierowcą był 25–letni obywatel Kirgistanu. Przewoził trzech Irakijczyków, którzy wcześniej nielegalnie przekroczyli polsko-białoruską granicę.

Kierowca usłyszał zarzuty pomocnictwa do nielegalnego przekroczenia granicy. Jak poinformowała mjr Zdanowicz, w kilku ostatnich dniach funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału SG zatrzymali sześciu tzw. kurierów nielegalnych imigrantów przy granicy z Białorusią. Od początku roku są to już 42 takie osoby.

Źródło: PAP

REKLAMA