Ta sieć komórkowa może pobierać dodatkowe opłaty roamingowe! Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał im zgodę

Telefon - zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: pixabay.com
REKLAMA

Decyzją UKE sieć PLAY może pobierać dodatkowe opłaty za roaming! To znaczy, że klienci tej firmy muszą się liczyć z dodatkowymi kosztami za korzystanie z telefonu za granicą. Sprawdź ile mogą wzrosnąć stawki. 

15 czerwca 2017 roku wprowadzono stawki „roam like at home”, w efekcie na obszarze EOG 10 operatorów sieci komórkowych w Polsce, złożyło do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wnioski o zgodę pobierania od klientów dodatkowych opłat za usługi operatora wykonywane za granicą.

REKLAMA

Głównym argumentem operatorów jest to, że po zniesieniu opłat za roaming ponoszą zbyt duże straty. W październiku UKE dała zgodę Plusowi, teraz bliski osiągnięcia tego celu jest Play. Jeśli stanie się to faktem, operator będzie mógł podnieść stawkę za połączenia, SMS-y i transfer danych.

„W trakcie postępowania administracyjnego przeprowadzonego przez Prezesa UKE, wszczętego na ww wniosek, Prezes UKE ustalił, że spółka nie jest w stanie odzyskać wartości kosztów świadczenia detalicznych usług roamingu regulowanego, skutkiem czego zrównoważony charakter modelu jej opłat krajowych jest zagrożony. Tym samym zaistniały przesłanki do wyrażenia zgody na stosowanie dodatkowej opłaty na usługi w roamingu w zakresie niezbędnym do pokrycia kosztów świadczenia detalicznych usług roaming” – można przeczytać w oficjalnym piśmie UKE.

„Zgody wydane zgodnie z przepisami rozporządzeń unijnych mają zapobiegać sytuacji, w której krajowy model cen stałyby się niezrównoważony z uwagi na problemy z odzyskiwaniem kosztów, powodując ryzyko wzrostu cen na rynku krajowym wynikające z wysokich hurtowych opłat z tytułu usług roamingu w porównaniu z krajowymi cenami detalicznymi (tak zwany efekt łóżka wodnego)” – wyjaśnia UKE.

Powodem złożenia przez Play wniosku było to, że marża netto jego sprzedaży detalicznej w roamingu jest ujemna. Wartość minusowa przekracza 3 proc. marży usług łączności ruchomej. To daje sieci prawo do wnioskowania o zgodę na pobieranie dodatkowych opłat.

„Roam like at home” polega na nałożeniu na operatorów przymusu naliczania opłat za połączenia, SMS-y, MMS-y i transfer danych według stawek krajowych. Oferta dotyczyła osób, które w nieprzerwanym okresie minimum czterech miesięcy większość większość połączeń wykonywali z terenu państwa w jakim wybrali operatora.

Do nowych wytycznych jako pierwszy przychylił się Orange. Inni operatorzy szukali wyjścia z sytuacji.  Wnioski o umożliwienie zniesienia stawek „roam like at home” złożyli: Play, Plus, Virgin Mobile, Mobile Vikings, NC+, Netia, Internetia, Telefonia Dialog, Premium Mobile i Mobile Group.

Play uzyskał prawo do naliczenia 6 gr. za każdą minutę rozmowy wychodzącej oraz 3 gr. do każdej minuty rozmowy przychodzącej. SMS może zdrożeć o 1 gr., a MMS i 1 MB danych o 0,012 zł. Nie wiadomo jeszcze czy operator podniesie opłaty.

Zobacz: Polacy oburzeni! Obrzydliwy pomysł włoskiej knajpy w Bolonii. Polskie menu z drutem kolczastym w tle

Źródło: se.pl

REKLAMA