
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu nie mogli uwierzyć własnym oczom. Zatrzymane przez nich do kontroli Iveco Daily w którego dowodzie rejestracyjnym wpisano ładowność 390 kilogramów ważyło prawie 12 ton!
Dostawczak transportował pojemniki z gliceryną farmaceutyczną. Po zważeniu okazało się, że razem z ładunkiem Iveco Daily waży 11 750 kg. Dopuszczalna masa całkowita takich auto to 3500 kilogramów – to warunek prowadzenia ich przez kierowców z kategorią prawa jazdy B. I tu właśnie leży klucz do zagadki.
Chociaż w dowód rejestracyjny Iveco wpisano śmiesznie niską ładowność 390 kilogramów, w rzeczywistości pojazd przystosowany był do przewożenia znacznie cięższych ładunków. Jak pisze portal dostawczakiem.pl, sądząc po podwójnych kołach na tylnej osi i przednich piastach, jest to prawdopodobnie wersja 65C z 6,5-tonową dopuszczalną masą całkowitą. Ale i tak została ona przekroczona o ponad 5 ton.
Auto zostało jednak zarejestrowane na znacznie niższą ładowność, aby nie obowiązywały go przepisy dotyczące ciężarówek. Te mówią m.in., że muszą je prowadzić kierowcy z prawem jazdy kategorii C, auta muszą być wyposażone w tachografy rejestrujące czas pracy kierowcy, obowiązuje je system opłat za drogi Via Toll a także zakazy wjazdu do centrów wielu miast.
Z tego powodu rejestrowanie na dopuszczalną masę całkowitą 3,5 tony pojazdów przewożących znacznie cięższe ładunki stało się w Polsce prawdziwą plagą. Sprzyja temu fakt, że mandat za takie wykroczenie wynosi zaledwie 500 złotych i nie ma za to żadnych punktów karnych. „Z tego powodu ogłoszenia pełne są ciężarówek z windą samozaładowczą i innym wyposażeniem, które bez żadnego ładunku ważą więcej niż powinien dostawczak przy pełnym obciążeniu” – informuje portal dostawczakiem.pl.
Po polskich drogach jeżdżą więc bezkarnie prawdziwe bomby na kołach, gdy tymczasem policja wlepia innym kierowcom mandaty i punkty karne za niewielkie przekroczenia prędkości czy złe parkowanie.
Czytaj też: Katastrofa kolejowa we Włoszech. „Pociąg złamał się w pół”. Ponad 100 osób rannych, są zabici [VIDEO]