Duda na konferencji z Erdoğanem o kryzysie uchodźczym: „Jak nie dostaniemy wsparcia, to będzie bardzo, bardzo ciężko”

Andrzej Duda i Recep Erdoğan Źródło: PAP/Abaca
Andrzej Duda i Recep Erdoğan Źródło: PAP/Abaca
REKLAMA
Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Turcji z prezydentem Recepem Erdoğanem. Polski polityk rozmawiał z tureckim przywódcą o kryzysie uchodźczym w Europie.

– Głównym tematem naszego dzisiejszego spotkania i długiej rozmowy, którą przeprowadziliśmy, za co jestem panu prezydentowi bardzo wdzięczny, były relacje bilateralne, czyli wzajemne polsko-tureckie. Cieszę się ogromnie, że pan prezydent przyjął moje zaproszenie do Warszawy w drugiej połowie roku. Spotkamy się na oficjalnej wizycie pana prezydenta, gdzie między innymi będzie wspomniana rada strategiczna dot. współpracy między naszymi krajami, oczywiście gospodarczej z jednej strony, ale także współpracy militarnej, którą rozpoczęliśmy podczas zeszłorocznej mojej wizyty tutaj, w Ankarze i w Turcji, bo byliśmy wtedy także w Stambule – stwierdził prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej z prezydentem Turcji.

– Mamy razem taką ambicję, żeby nasze obroty gospodarcze wzajemne, handlowe przekroczyły 10 mld euro. Bardzo na to liczymy, aby tak się stało i będziemy nad tym pracowali, będziemy też do tego mobilizowali naszych przedsiębiorców. Ta przestrzeń, w której możliwe jest realizowanie współpracy polsko-tureckiej i wzajemnej wymiany gospodarczej jest ogromna i z całą pewnością w znaczącym bardzo stopniu niewykorzystana, co chcielibyśmy aby zostało uzupełnione, zrealizowane – dodał Duda.

REKLAMA

Duda stwierdził, że „Turcja chce pokoju w naszym regionie świata jako państwo, które położone jest w miejscu absolutnie strategicznym, jako państwo które sprawuje pieczę nad cieśninami czarnomorskimi, jako państwo które w związku z tym w znaczącym stopniu czuje się odpowiedzialne za pokój w regionie”.

– Nie mamy wątpliwości, że trzeba uczynić wszystko, aby rosyjska inwazja na Ukrainę została zatrzymana i aby Rosjanie zaprzestali bombardowania ukraińskich miast, miasteczek, wiosek, zabijania ludności cywilnej, tego co najtragiczniejsze i obrazów, których na taką skalę świat nie widział od czasów II wojny światowej – powiedział polski polityk.

Duda przyznał, że kryzys uchodźczy „przede wszystkim dotyka Polskę w ogromnym stopniu”. – To już prawie dwa miliony uchodźców, którzy przybyli do Polski. To wczoraj było ponad 1 milion 800 tysięcy. Dzisiaj zapewne ta liczba zbliża się do 2 milionów, dlatego że szacujemy ze mniej więcej około 100 tysięcy uchodźców dziennie przybywa do mojego kraju, do Polski. Jest to dla nas olbrzymie wyzwanie – mówił warszawski polityk.

– Śmiało można mówić, że dzisiaj mamy kryzys uchodźczy w naszym kraju. Jeżeli nie otrzymamy wsparcia międzynarodowego, będziemy w bardzo, bardzo trudnej sytuacji i cieszę się ogromnie i jestem usatysfakcjonowany, że mogłem z panem prezydentem na ten temat porozmawiać, usłyszeć także o doświadczeniach pana prezydenta, bo Turcja jest tym krajem, który na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci został chyba najbardziej na całym świecie dotknięty właśnie problemem uchodźców – dodał.

– Apeluję z tego miejsca do całej wspólnoty międzynarodowej o pomoc dla Polski. Jest ona nam w tej chwili bardzo potrzebna. Ogromnie dziękuję i moim rodakom, którzy na co dzień przyjmują uchodźców w swoich domach, którzy pomagają, świadczą różnego rodzaju pomoc. Dziękuję moim rodakom ogromnie, wolontariuszom, organizacjom pozarządowym, nie tylko polskim, ale też z całego świata. Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli z całego świata, którzy przysyłają do Polski pomoc, często przyjeżdżają także żeby pomagać. Proszę instytucje międzynarodowe, aby nas w tym zakresie wsparły jak najbardziej skutecznie – powiedział Andrzej Duda.

Źródło: 300polityka, NCzas

REKLAMA