Młody Chińczyk wyleciał w powietrze jak z katapulty, gdy odpalał petardę na włazie zamykającym studzienkę kanalizacyjną. Prawdopodobnie wybuchł zgromadzony pod nią gaz.
Koniec stycznia to czas, gdy na ulicach chińskich miast widać i słychać licznie odpalane petardy i fajerwerki. Ma to związek ze zbliżającym się chińskim Nowym Rokiem Psa, który rozpocznie się 16 lutego. Nastolatek też chciał wziąć udział w tej zabawie, wyjątkowo pechowo wybrał jednak miejsce.
Na nagraniu widać, jak próbuje podpalić lont petardy, klęcząc na metalowej klapie studzienki kanalizacyjnej. W pewnym momencie właz wystrzeliwuje z ogromną prędkością, a pod nim pojawia się smuga ognia. Prawdopodobnie jest to płonący metan, który wydzielił się ze ścieków i zebrał pod pokrywą włazu.
Klapa wyrzuca młodego człowieka na trzy metry w górę. Chłopak dosłownie znika. Zszokowani przechodnie początkowo nie wiedzą, co się stało. Nie wiadomo na razie nic o tym, czy nastolatek przeżył i jakie obrażenia mógł odnieść.
Czytaj też: Wybuch gazu w kamienicy. Zawaliły się dwa piętra. Trwa akcja ratunkowa