Na Białorusi może być zakazana komedia o śmierci Józefa Stalina. W Rosji już tak jest.
Ministerstwo Kultury Białorusi zwróciło się do kinowych sieci o zaprzestanie sprzedaży biletów na film “Śmierć Stalina”. Białoruscy urzędnicy „od kultury” chcą najpierw poznać film, a potem podjąć decyzję, czy można go pokazać.
Czytaj też: „Matylda” bojkotowana także na Białorusi. Przeciwnicy filmu robią mu reklamę
Taką prośbę otrzymałą m.in. znana sieć kinowa Silver Screen. Dzieło ma sprawdzić Republikańska Komisja ds. Przeciwdziałania Propagandzie, Pornografii, Przemocy i Brutalności przy Ministerstwie Kultury Białorusi.
Czytaj też: 12-latka miesiącami nie chciała powiedzieć kto jest ojcem jej dziecka. W końcu prawda wyszła na jaw
W wyniku ingerencji ministerstwa wstrzymano sprzedaż biletów.
Film o śmierci Stalina jest francusko-brytyjską komedią, co zostało uznane za niestosowne w Rosji, ponieważ to zupełnie koliduje z obrazem przywódcy, który na Wschodzie może być pokazany nawet jako tyran, ale nigdy jako osoba śmieszna.
W Rosji wprowadzono zakaz projekcji filmu po tym gdy czynownicy rosyjskiej kinematografii wystosowali zbiorowy list do ministra kultury z prośbą o zakazanie emisji filmu, nazywając go „paszkwilem” na historię Rosji.
Warto dodać, że represje spotkały także film „Matylda” o romansie ostatniego cara z polską primabaleriną. Powodem było uznanie za niestosownie pokazywanie romansu cara, którego cerkiew uznała za męczennika.
Standardowa licencja YouTube