Szkocja – Polska. Debiut Michniewicza i ostatni sprawdzian przed walką o mundial

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas treningu kadry w Glasgow. / foto: PAP
Czesław Michniewicz podczas treningu kadry. / foto: PAP
REKLAMA
W czwartek o godz. 20.45 Czesław Michniewicz zadebiutuje w roli selekcjonera polskich piłkarzy. Towarzyska potyczka ze Szkocją w Glasgow będzie jednak przede wszystkim sprawdzianem przed wtorkowym meczem w Chorzowie o „być albo nie być” w mundialu.

To na pewno bardzo ważny mecz dla mnie. Nie tylko dlatego, że debiut w roli selekcjonera, ale też ważny test przed finałem baraży. Da mi dużo wiedzy na temat zachowań zawodników na boisku, zobaczymy, jak przyswoili sobie wiedzę, którą przekazywaliśmy im na zgrupowaniu – przyznał Michniewicz, który zapowiedział, że skład będzie zapewne podobny do tego, który pięć dni później rozpocznie barażowe spotkanie na Stadionie Śląskim.

Czesław Michniewicz powalczy o przełamanie „klątwy debiutów”. Żaden z jego poprzedników na stanowisku selekcjonera w ostatnich prawie już 25 latach nie wygrał w pierwszym meczu. Ostatnim był w 1997 roku Janusz Wójcik.

REKLAMA

No to w Szkocji remis, a potem zwycięstwo w finale baraży – zareagował na wzmiankę o mało udanych debiutach poprzednich selekcjonerów Michniewicz.


Znamy już skład w jakim wystąpią biało-czerwoni:

Łukasz Skorupski – Bartosz Salamon, Kamil Glik, Jan Bednarek – Matty Cash, Szymon Żurkowski, Grzegorz Krychowiak, Arkadiusz Reca – Jakub Moder, Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński


Bilans dotychczasowych 10 meczów obu reprezentacji jest bardzo wyrównany. Biało-czerwoni odnotowali trzy zwycięstwa, pięć remisów i doznali dwóch porażek, ale obu w kraju. Bramki: 14-13 na ich korzyść.

Polska pierwotnie tego dnia miała grać w Moskwie w półfinale baraży, ale Rosja wskutek inwazji wojskowej na Ukrainę została wykluczona z rywalizacji, a biało-czerwonym przyznano walkowera. Szkoci mieli wolny termin, gdyż ich spotkanie barażowe z Ukrainą przełożono na czerwiec.

Po 10 funtów z każdego biletu sprzedanego na mecz na Hampden Park będzie przekazane na pomoc Ukrainie. Na trybunach ma zasiąść 35 tys. kibiców.

W tym samym czasie w Sztokholmie Szwecja grać będzie z Czechami, a zwycięzca tego pojedynku będzie we wtorek w Chorzowie rywalem Polski w walce o wyjazd do Kataru.

Znamy już skład

Źródło: PAP/NCzas

REKLAMA