
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji zatrzymali dwie kobiety i mężczyznę podejrzanych o wyłudzenia pieniędzy od starszych osób metodą „na policjanta” – poinformował rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak. Dodał, że oszuści w ciągu kilku dni wyłudzili ponad 330 tys. zł.
Rzecznik KSP poinformował PAP, że funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji rozpracowując przestępstwa popełniane metodą „na policjanta” operacyjnie ustalili, że działająca w Warszawie i okolicach, m.in. w Pruszkowie grupa może tym razem próbować oszukać mieszkankę Kutna. Na miejscu policjanci zauważyli zaparkowaną skodę.
– Za kierownicą samochodu siedziała kobieta, do której po chwili w dużym pośpiechu dołączyła kolejna, po czym obie odjechały, kierując się autostradą A1, a następnie A2 w kierunku Warszawy – relacjonował nadkom. Sylwester Marczak.
Kryminalni pojechali za samochodem i w czasie jazdy ustalili, że do Komendy Powiatowej w Kutnie wpłynęło zawiadomienie o oszustwie. – Wynikało z niego, że jedna z mieszkanek wyrzuciła przez okno pieniądze, sądząc, że pomaga policjantom. W związku z tym kryminalni podjęli decyzję o kontroli kobiet poruszających się skodą. Podczas przeszukania samochodu na tylnym siedzeniu znaleźli czarną torbę, a w niej pieniądze – zaznaczył.
– 29- i 39-latka zostały zatrzymane. Wkrótce dołączył do nich partner jednej z kobiet, który przebywał w jednym z warszawskich hoteli. Policjanci w trakcie przeszukania zajmowanego przez niego pokoju znaleźli trzy telefony komórkowe – przekazał.
Jak się okazało, grupa w ciągu tylko jednego miesiąca dopuściła się kilkunastu oszustw. – Działali w Warszawie, Pruszkowie, Kutnie, a nawet Opolu Lubelskim. Poszkodowani, przekonani, że pomagają policjantom, przekazali oszustom ponad 330 tysięcy złotych – dodał rzecznik KSP.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola. – Kobiety i ich 43-letni wspólnik usłyszeli zarzuty oszustwa – poinformowała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.
– Sąd na wniosek prokuratora aresztował zatrzymanych na 3 miesiące. Oszustwo zagrożone jest karą 8 lat pozbawienia wolności – dodała prokurator.
Śledztwo w tej sprawie prowadzili policjanci Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem prokuratury Rejonowej Warszawa Wola w Warszawie.
Źródło: PAP