REKLAMA
Strona główna Świat Europa Rosjanie robią to, co przewidywali Amerykanie. Porażka Moskwy na zachodnich kierunkach. Generałowie...

Rosjanie robią to, co przewidywali Amerykanie. Porażka Moskwy na zachodnich kierunkach. Generałowie się tłumaczą

Konferencja rosyjskich generałów w Moskwie na temat tzw. "operacji specjalnej" czyli wojny z Ukrainą.
REKLAMA

Rosja skupia swoje wysiłki na wschodzie Ukrainy, starając się odciąć siły ukraińskie w Donbasie, by wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną – powiedział w piątek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Według resortu Rosjanie stracili całkowitą kontrolę nad Chersoniem i zaprzestali ataków pod Kijowem. Wydaje się to potwierdzać dzisiejsza konferencja rosyjskiego MInisterstwa Obrony, na której przekonywano, że głównymi celami są obwody Ługański i Doniecki.

Według urzędnika Pentagonu, decyzja o skupieniu się na Donbasie – zasugerowana w piątek oficjalnie przez rosyjski MON – została podjęta „stosunkowo niedawno”.

Dodał, że priorytetem Rosji wydaje się odcięcie Donbasu od reszty kraju i zdobywanie terytorium, by wzmocnić pozycję w negocjacjach.

REKLAMA

Zaznaczył jednak, że Rosji nie przychodzi to łatwo, choć przyznał, że Rosja poczyniła pewne postępy pod Iziumem w obwodzie charkowskim. Dodał, że w Mariupolu nadal trwają „zajadłe, zajadłe walki”, a Rosja kontynuuje ciężki ostrzał miast.

Gorzej dla Rosji sytuacja prezentuje się na południu, gdzie ukraińska kontrofensywa sprawiła, że zdaniem Pentagonu Rosjanie stracili całkowitą kontrolę nad Chersoniem, a o miasto toczą się walki.

Ukraińcy przejęli też inicjatywę pod Kijowem, gdzie według oceny USA wojska najeźdźcze zaprzestały ofensywy i skupiają się na obronie pozycji przed ukraińskim kontratakiem.

Siły Rosji nie poczyniły też żadnych postępów w izolacji Charkowa i pod Czernihowem – dodał urzędnik.

Według Pentagonu w ciągu 30 dni wojny rosyjska armia wystrzeliła ponad 1250 rakiet różnego rodzaju. Oficjel potwierdził, że w przypadku pewnej liczby rakiet zauważono ich usterki – widoczne przy starcie lub po chybionych uderzeniach – choć nie podał skali tego zjawiska. Wcześniej Reuters informował, że w przypadku uderzeń niektórych typów rakiet proporcja nieudanych uderzeń sięgała 60 proc.

„Myślimy, że oni doświadczają awarii w przypadku niektórych swoich rakiet, zwłaszcza pocisków manewrujących” – powiedział przedstawiciel resortu. Dodał, że rosyjski arsenał pocisków wystrzeliwanych z powietrza się kurczy.

Rosyjscy generałowie tłumaczyli się w Moskwie

Z kolei na konferencji prasowej rosyjskich generałów w Moskwie padły stwierdzenia, że Rosja od początku miała na celu tylko Donbas i Ługańsk. Powiedziano, że Rosja zniszczyła większość obrony ukraińskiej i teraz przechodzi do „drugiej fazy operacji”.

Generałowie stwierdzili, że blokowanie ukraińskich miast odbywa się „w celu spowodowania takich szkód w infrastrukturze wojskowej, sprzęcie i personelu Sił Zbrojnych Ukrainy, aby nie tylko związać ich siły i nie dać im możliwość wzmocnienia ich zgrupowania w Donbasie, ale nie pozwolić im na to, aż do całkowitego wyzwolenia przez armię rosyjską terytoriów DNR i ŁNR”.

Stwierdzono, że główne zadania pierwszego etapu operacji na Ukrainie zostały generalnie zrealizowane. „Potencjał bojowy sił zbrojnych Ukrainy został znacznie zmniejszony, co pozwala, raz jeszcze podkreślam, skoncentrować główne wysiłki na osiągnięciu głównego celu – wyzwolenia Donbasu” – powiedział rosyjski generał Rudskoj.

Czyli Rosjanie potwierdzili, to co Amerykanie przewidywali już tydzień temu – w obliczu porażki na pozostałych kierunkach armia rosyjska skupi się na opanowaniu Donbasu.

Źródła: PAP/interfax

REKLAMA