
Minister obrony Wielkiej Brytanii Gavin Williamson poinformował, że Kreml chce zaszkodzić gospodarce jego kraju atakując elementy infrastruktury, a to jak stwierdził, może spowodować śmierć „tysięcy osób”.
W wywiadzie dla „The Telegraph” zaznaczył, że obawia się agresji ze strony Kremla. Plan Rosji nie zakłada, że desant pojawi się w Zatoce Południowej w Scarborough i na plażach Brighton – tłumaczył polityk.
To co Rosjanie zamierzają zrobić to odpowiedź na pytanie „jak sprawić dużo bólu Brytyjczykom?”. Zaszkodzić naszej gospodarce, niszcząc naszą infrastrukturę, doprowadzając do tysięcy i tysięcy śmierci i wywołując chaos w naszym kraju – mówił Williamson.
Szef brytyjskiego resortu obrony zaznaczył, że potencjalny atak ze strony Rosji to realne zagrożenie, z którym jego kraj będzie musiał się zmierzyć.
Chcą wywołać chaos i się wycofać – dodał. Jego zdaniem Kreml będzie chciał uderzyć w infrastrukturę energetyczną.
Rosyjski resort obrony słowa Williamsona skomentował krótko – „utracił rozsądek”.
Źródło: „Rzeczpospolita”