
Pisaliśmy już o zastrzeleniu pod klubem nocnym w Paryżu byłego reprezentanta Argentyny w rugby Federico Martina Aramburu, który grał w klubach francuskich. Pod klubem miało dojść do awantury dwóch grup. Zostali rozdzieleni przez „bramkarzy”, ale wkrótce pod klub pojechał jeep, z którego padły w kierunku byłego rugbisty strzały.
Sprawcę ustalono na podstawie obrazu z kamer przemysłowych. Okazał się nim znany policji Loïk Le Priol, który został zatrzymany po kilku dniach aż na granicy węgierskiej.
Sąd w Budapeszcie zdecydował się na ekstradycję i zabójca ma zostać wkrótce przekazany przez Węgry władzom francuskim.
27-latek został aresztowany na posterunku granicznym Zahony w ramach europejskiego nakazu aresztowania. Miał jechać na Ukrainę. W czasie wideokonferencji na sali sądowej zgodził się na przeniesienie do Francji. Odmówił skomentowania sprawy.
Wcześniej tłumaczył policji, że chciał dołączyć do walki Ukrainy. W jego samochodzie znaleziono… trzy noże. To były żołnierz. Jest podejrzany o zastrzelenie w sobotę 19 marca w centrum Paryża 42-letniego byłego reprezentanta Argentyny, który zmarł na miejscu.
W tej sprawie zatrzymano także Romaina Bouviera, lat 31, byłego nacjonalistycznego działacza studenckiego. Został aresztowany w Sarthe. W areszcie przebywa też 24-letnia kobieta podejrzana o kierowanie pojazdem, z którego padły strzały pod nocnym klubem.
Nous apprenons le décès de Federico Martín Aramburú dans des circonstances tragiques. L’ensemble du BOPB adresse ses plus sincères condoléances à sa famille,ses proches, et les assure de son total soutien. pic.twitter.com/brvMNP7bJx
— BOPBweb (@BOPBweb) March 19, 2022
Źródło: Actu 17