
Inflacja w Niemczech osiągnęła rekordowy poziom 7,3%, niespotykany od zjednoczenia tego kraju. Wstępne dane na ten temat opublikowano 30 marca.
Tak wysoka inflacja, która wzrosła w marcu o 7,3%, napędzana jest wojną na Ukrainie. To ona wywołała wzrost cen energii, ale rosnące zakłócenia w łańcuchach dostaw. Niemcy nie są tu wyjątkiem.
W lutym inflacja wyniosła 5,1 procent. Teraz ekonomiści oczekiwali wzrostu inflacji „tylko” do 6,3 procent.
Od czasu ataku Rosji na Ukrainę paliwo i ogrzewanie ponownie znacznie podrożały. Jest to obciążenie zarówno dla firm, jak i osób prywatnych – pisze w środę portal tygodnika „Spiegel”.
Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego, w marcu mieszkańcy Niemiec musieli wydać na energię i paliwo dla gospodarstw domowych o 39,5 procent więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. W ciągu roku znacznie wzrosły również ceny żywności – o 6,2 procent.
Według instytutu statystycznego Destatis wskaźnik inflacji jest wyższy o 2,2 punktu w porównaniu z lutym i rekordowy od czasu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku. Wyższa inflacja, jeszcze marki, miała miejsce w RFN w listopadzie 1981 roku i też dotyczyła sytuacji kryzysowej w Europie, w czym mieliśmy swój udział.
Źródło: Le Figaro/ PAP
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





