Czwarta z rzędu noc zamieszek w miastach podparyskiego departamentu Seine-Saint-Denis [VIDEO]

Efekt zamieszek pod Paryżem Fot. Twitter AnStart
REKLAMA

Od czterech nocy trwają zamieszki w Sevran, Aulnay-sous-Bois i Tremblay-en-France. Dziesięć osób zostało aresztowanych ostatniej nocy. Wszystko to w najbardziej imigranckim departamencie Francji Seine-Saint-Denis.

Zamieszki wybuchły po śmierci 32-letniego mężczyzny, który prowadził skradzioną furgonetkę. Został zastrzelony w sobotę 26 marca przez funkcjonariusza policji podczas kontroli w Aulnay-sous-Bois, kiedy według prokuratury Bobigny podjął zamiar ucieczki.

Od tego momentu na ulice wyszły bandy młodocianych, które oskarżają policję o stosowanie nieuzasadnionej przemocy. Starcia trwają każdej nocy, a z 29 marca na 30 marca, pomimo skierowania dużych sił policji, także nie zaprowadzono spokoju.

REKLAMA

Tej nocy podpalono 15 miejskich śmietników oraz 14 pojazdów. Uszkodzony został także pojazd obrzucony „koktajlami Mołotowa”. W pobliżu hali sportowej w Aulnay-sous-Bois wybuchł pożar.

Dziesięć osób zostało aresztowanych. Usłyszeli zarzut „udziału w grupie stosującej przemoc”. Od początku zamieszek do aresztów trafiło kilkanaście osób, w tym nieletni. Podpalono kilkadziesiąt pojazdów, w tym transportu miejskiego.

Źródło: Le Point/ Valeurs

REKLAMA