W Polsce, jak kto chce. Sejm sobie, a urzędasy i tak robią po swojemu

Paszport Fot. ilustr. Pixabay
REKLAMA

27.01.2022 r. – Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o dokumentach paszportowych. W myśl Art. 21 tej ustawy Działaczom Opozycji Antykomunistycznej przysługuje obniżona (nie może być większa niż 50%) opłata za wydanie paszportu.

Prezydent podpisał ustawę 1 lutego. Było vacatio legis, a ustawa weszła w życie 27 marca. Jednak dwa dni później, 29 marca, petenci w urzędach paszportowych składający wnioski o paszport słyszą, że ustawa jest… „zawieszona”.

Klienci, którzy przynieśli opłatę ze zniżką, zostali odesłani na pocztę celem dopłacenia brakującej rzekomo kwoty. O takich sytuacjach odniesiono nam m.in. z Radomia.

REKLAMA

Okazuje się, że administracja państwowa nie była przygotowana na wydawanie zwiększonej liczby paszportów i zmianę oprogramowania.

Chodzi tu taj w sumie o niewielką kwotę, bo opłata paszportowa to 140 PLN. Zniżka wynosi więc 70 PLN. Liczy się jednak zasada, w której administracja zawiesza sobie prawo władzy ustawodawczej.

Osoby, które walczyły z komuną i zyskały w wolnej Rzeczypospolitej taki przywilej, mocno się zapewne dziwią, bo mentalna komuna jednak ciągle górą…

REKLAMA