Rosja kpi z sankcji UE, a dodatkowo „nie wyklucza zerwania relacji dyplomatycznych z krajami zachodnimi”

Rosyjskie ruble. Źródło: Pixabay
Rosyjskie ruble. Źródło: Pixabay
REKLAMA

„UE nie doszła do porozumienia w sprawie nowego pakietu sankcji wobec Rosji” – z satysfakcją odnotowuje rosyjska RIA Nowosti. Dodaje, powołując się na Reutersa, że „dyplomaci z krajów UE nie byli w stanie uzgodnić nowego pakietu sankcji, a w szczególności parametrów zakazu importu rosyjskiego węgla”.

Informują także, że rosyjskie ministerstwo finansów po raz pierwszy płaci swoje „zobowiązania na euroobligacjach w rublach” i przekazało kwotę 649,2 mln dolarów, ale w walucie rosyjskiej.

To taki sam zabieg jak płacenie przez Zachód w rublach za ropę. W praktyce nic się nie zmieniło, a obydwie strony udają, że postawiły na swoim.

REKLAMA

„Płatności należne zagranicznym podmiotom związanym z nieprzyjaznymi państwami powinny być wpłacane na osobne konta rublowe, a dopiero przywrócenie Rosji dostępu do jej rachunków walutowych stworzy warunki wstępne dla rosyjskich władz finansowych do podjęcia decyzji pozwalających inwestorom na zamianę środków rublowych z tych rachunków na walutę obcą”.

Agencja zajęła się też tematem wyrzucania z krajów UE rosyjskich dyplomatów. Cytuje rzecznika Kremla Pieskowa, który „nie wykluczył zerwania stosunków dyplomatycznych z krajami zachodnimi”.

Taki krok ma zostać podjęty przez Moskwę, jeśli „praktyka wydalania rosyjskich dyplomatów utrzyma się”. „Każdego dnia mamy do czynienia z takimi wrogimi działaniami, a wydalanie dyplomatów to decyzja, która zamyka okno stosunków dyplomatycznych” – powiedział rzecznik Kremla w wywiadzie dla francuskiego kanału telewizyjnego LCI.

RIA Nowosti nie ukrywa, że „po rozpoczęciu operacji wojskowej na Ukrainie Rosja stanęła w obliczu bezprecedensowego wydalenia rosyjskich dyplomatów z krajów zachodnich”. Dodają, że w przeciągu miesiąca dotknęło to 300 osób, a liczba ta wzrośnie, ponieważ taki środek stosują kolejne kraje.

REKLAMA