Czym karmieni są pracownicy „medialnego frontu”?

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Arcom to francuski odpowiednik naszej Rady Mediów Narodowych. Jest organem regulacyjnym ds. komunikacji audiowizualnej i cyfrowej, powstały w styczniu 2022 roku z połączenia Najwyższej Rady Audiowizualnej (CSA) i Wysokiego Urzędu ds. Rozpowszechniania Utworów i Ochrony Praw w Internecie (Hadopi).

Arcom ma być gwarantem wolności komunikacji i dbać, by media audiowizualne i cyfrowe były pluralistyczne. A w praktyce…?

W praktyce się odpowiednio do tego szkolą. Tygodnik „Valeurs Actuelles” dotarł do treści wewnętrznej konferencji Arcom zorganizowanej 29 marca.

REKLAMA

Gospodarzem tego szkolenia była Fatima Khemilat, badaczka z Sciences-Po, ale też aktywistka „dekolonializmu”. Szeroko mawiano takie tematy jak „przywileje białych”, „rasizm systemowy”, „intersekcjonalność”.

Tytuł konferencji – „Wieloczynnikowa dyskryminacja i inkluzywność”, z podtytułem „Płeć i pochodzenie etniczne: rozumienie intersekcjonalności w pracy”.

Nie ma co ukrywać, że tak wyszkoleni pracownicy francuskich mediów łykną wszystko jak wytresowane pelikany „postępu”.

„Valeurs” proponuje odsłuchanie części konferencji:

REKLAMA