Kaczyński: „W Smoleńsku był zamach.” Wassermann: „Nie wierzę w słowa, ale w dokumenty”

Kraków, 10.04.2022. Prezydent Andrzej Duda (L), posłanka PiS Małgorzata Wassermann (2L) i jej matka Halina Wassermann (3L) na cmentarzu parafialnym na krakowskich Bielanach, gdzie złożyli wieniec na grobie Zbigniewa Wassermanna. Foto: PAP
Kraków, 10.04.2022. Prezydent Andrzej Duda (L), posłanka PiS Małgorzata Wassermann (2L) i jej matka Halina Wassermann (3L) na cmentarzu parafialnym na krakowskich Bielanach, gdzie złożyli wieniec na grobie Zbigniewa Wassermanna. Foto: PAP
REKLAMA

Chcę przeczytać raport Macierewicza i zdecydować, czy przekonują mnie przeprowadzone dowody i analizy. Przyjmę każdą wersję, byle była ona przekonująca – powiedziała portalowi Interia Małgorzata Wassermann, posłanka PiS i córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął w Smoleńsku.

Zapytana czy podziela zdanie Jarosława Kaczyńskiego, który „nie ma już wątpliwości co do tego że w Smoleńsku był zamach”, Małgorzata Wassermann powiedziała, że nie jeszcze nie odpowie na to pytanie.

„Oprę się na tym, co zostanie stwierdzone przez ludzi, którzy się tym fachowo zajmują. Niezależnie od tego, co ustalą, ja tę prawdę przyjmę. Z dużym optymizmem podchodzę do prac prokuratury. One oczywiście się przedłużają, ale mam takie poczucie, że jest to robione na najwyższym możliwym poziomie. Poczekajmy więc jeszcze chwilę” – wyjaśniła.

REKLAMA

Dodała, że nie miała okazji zapoznać się z raportem Macierewicza. „Czekam, aż Antoni Macierewicz upubliczni ten raport”.

Pytana o opinie Macierewicza, który mówi wprost, że „prezydent i cała elita państwowa zostali zamordowani”, Wasserman zaznaczyła, że poczeka na prezentację raportu i sama wyciągnie wnioski.

„Nie jestem pełna wiary w słowa, ale w dokumenty. Chciałabym zobaczyć coś, co spełnia wymagania wiarygodnego dokumentu. Dziś, w oficjalnych publikatorach, tymi dokumentami są raport Anodiny i raport Millera. To wstyd” – oceniła.

(PAP)

REKLAMA