REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Glapiński zostanie na drugą kadencję? Jest decyzja Komisji Finansów Publicznych ws. szefa...

Glapiński zostanie na drugą kadencję? Jest decyzja Komisji Finansów Publicznych ws. szefa NBP

Adam Glapiński prezes NBP/Foto: PAP
Adam Glapiński, prezes NBP/Foto: PAP
REKLAMA
Komisja Finansów Publicznych w środę pozytywnie zaopiniowała kandydaturę prof. Adama Glapińskiego na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Adam Glapiński ubiega się o funkcję prezesa na drugą kadencję.

W środę Komisja Finansów Publicznych odbyła posiedzenie, na którym zaopiniowała kandydaturę prof. Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP na drugą kadencję.

W trakcie głosowania, w którym wzięło udział 54 posłów, za poparciem kandydatury Glapińskiego opowiedziało się 27 posłów, przeciw było 26, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

REKLAMA

Teraz kandydatura Adama Glapińskiego musi jeszcze zostać zaakceptowana przez Sejm w głosowaniu.

Podczas posiedzenia obecny był także sam Glapiński. Szef NBP odnosił się m.in. do swoich zarobków.


CZYTAJ WIĘCEJ: Tyle zarabia Adam Glapiński. Wzrost wynagrodzenia szybszy niż inflacja


Podczas posiedzenia prezes NBP odniósł się do pytań posłów o swoje zarobki. – Mój zarobek jest ustalony ustawą, którą Państwo uchwalili w 2019 roku. Ta ustawa mówi (…) że wielkość środków na wynagrodzenia ustalane jest corocznie w planie finansowym NBP z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym – powiedział. Dodał, że jego wynagrodzenie to ok. 25 proc. zarobków prezesów w dziewięciu największych bankach polskich.

Jak mówił, jego zarobek jest publikowany co roku, a NBP jest jedynym bankiem centralnym, który publikuje zarobki. Glapiński przyznał, że w zeszłym roku zarobił ponad milion złotych, co określił jako „ogromną sumę”.

– Nie jest prawdą, że poza tym wynagrodzeniem otrzymałem jakieś nagrody czy premie w wysokości 600 mln. To jest kłamstwo – zaznaczył.

Glapiński podkreślił także, iż nie był zamieszany w żadne afery. – W żadne afery nie byłem nigdy zamieszany, nie byłem nigdy przesłuchiwany w charakterze podejrzanego ani w żaden innych sposób – mówił. Dodał, że jest „pod lupą” od kilkudziesięciu lat, a od kilkunastu jest poddawany „ochronie i kontroli służb”, składa też co roku oświadczenie majątkowe i wypełnia ankietę bezpieczeństwa.

Szef banku centralnego jest powoływany przez Sejm na wniosek prezydenta RP na 6 lat. Prezesem NBP można być przez dwie kadencje.


CZYTAJ TAKŻE: Konfederacja o rządach Glapińskiego. „To koniec bezpieczeństwa ekonomicznego Polaków” [VIDEO]


Źródło: PAP

REKLAMA